Od traktu na Piotrków do osi miasta fabryk
Zanim Łódź stała się miastem przemysłu, biegła tędy zwyczajna droga — trakt łączący Piotrków Trybunalski ze Zgierzem. Stąd wzięła się nazwa: ulica prowadziła w stronę Piotrkowa. Przełom przyniósł rok 1821, kiedy Rajmund Rembieliński wytyczył wzdłuż traktu obszar Nowego Miasta z ośmiobocznym rynkiem, znanym dziś jako plac Wolności. Dwa lata później, w 1823 roku, w planie regulacyjnym pojawiła się „ulica Piotrkowska”.
To, co było potem, nie miało odpowiednika w innych polskich miastach. Łódź rosła bez średniowiecznego rynku i bez katedry w środku, a za to z przędzalniami, tkalniami i pałacami fabrykantów ustawionymi wzdłuż jednej linii. Piotrkowska przejęła więc funkcje, które w starszych miastach rozkładają się na kilka placów: handel, urzędy, reprezentację i życie towarzyskie. Dlatego jest tak długa — ma około 4,2 km od placu Wolności do placu Niepodległości i rozszerza się po drodze z siedemnastu do dwudziestu sześciu metrów.
Pod okupacją niemiecką ulicę przemianowano na Adolf-Hitler-Straße; dawną nazwę przywrócono po wojnie. Drugą wielką zmianę przyniosły lata dziewięćdziesiąte, gdy północny odcinek etapami zamykano dla samochodów i zamieniano w deptak. Późniejszy remont wymienił tam nawierzchnię na granitowe płyty, zwęził jezdnię i ujednolicił latarnie oraz meble miejskie.
Elewacje, podwórza i jedno lustrzane podwórko
Piotrkowską nazywa się czasem muzeum na wolnym powietrzu i to porównanie broni się, gdy tylko podniesie się wzrok. W niespełna sto lat wystawiono tu kamienice neorenesansowe, neobarokowe, secesyjne i wczesnomodernistyczne — często obok siebie, bo każdy fabrykant chciał, by jego dom był okazalszy od sąsiedniego. Wyszedł z tego ciąg fasad bez wspólnego stylu, ale z bardzo czytelną hierarchią ambicji.
Najciekawsze jest jednak to, czego z chodnika nie widać. Kamienice mają głębokie podwórza, ciągnące się w głąb kwartału i połączone bramami w nieoczywisty labirynt. W części z nich są dziś galerie, pracownie i murale. Najbardziej znane to Pasaż Róży w podwórzu kamienicy pod numerem 3: Joanna Rajkowska pokryła jego ściany tysiącami odłamków lustra, które rozbijają światło i odbijają okna oraz niebo. Praca powstała w 2014 roku i ma osobisty powód — artystka związała ją z chorobą i powrotem do zdrowia swojej córki.
Zupełnie inny charakter ma OFF Piotrkowska pod numerami 138–140. To dawna przędzalnia bawełny Franciszka Ramischa, która pracowała do lat dziewięćdziesiątych, a potem wypełniła się pracowniami projektowymi, małymi wydawnictwami, klubami i lokalami w halach. Surowa czerwona cegła została na miejscu; zmieniło się to, co w niej się dzieje.
Numery, które warto zapamiętać
- 3 — kamienica z Pasażem Róży w podwórzu; w połowie XIX wieku stał tu zajazd uważany za pierwszy łódzki hotel.
- 72 — Grand Hotel, przebudowany w 1887 roku z dawnej fabryki Ludwika Meyera.
- 104 — pałac Juliusza Heinzla, dziś siedziba władz miasta; codziennie w południe z jego okna rozlega się hejnał Łodzi.
- 120 — adres pierwszego na ziemiach polskich stałego kina, otwartego w 1899 roku przez braci Krzemińskich.
- 138–140 — OFF Piotrkowska w zabudowaniach przędzalni Ramischa.
- 282–284 — Biała Fabryka Ludwika Geyera z lat 1835–1837, w której mieści się Centralne Muzeum Włókiennictwa.
Ulica, która upamiętnia ludzi
Chodnik Piotrkowskiej jest zapisany nazwiskami. Między ulicami Tuwima i Nawrot leży Pomnik Łodzian Przełomu Tysiącleci — nawierzchnia złożona z 13 454 imiennych kostek, wykupionych przez mieszkańców na przełomie wieków. Trudno o bardziej demokratyczny pomnik: obok siebie trafiły tu całe rodziny, zakłady pracy i prywatne dedykacje, których sensu nie zrozumie nikt poza autorem.
Aleja Gwiazd w okolicach ulicy 6 Sierpnia i pasażu Rubinsteina upamiętnia ludzi polskiego kina i teatru. Łódź jest miastem szkoły filmowej, więc nazwiska reżyserów, operatorów i aktorów są tu na miejscu, a nie zapożyczone z obcego wzorca. Pomysł pochodzi z końca lat dziewięćdziesiątych.
Trzeci rodzaj upamiętnienia to Galeria Wielkich Łodzian: rzeźby z brązu ustawione wprost na chodniku, bez cokołów, przedstawiające postacie związane z historią miasta. Nie trzeba ich szukać — stoi się obok nich, czekając na zmianę światła.
Jak dotrzeć
- Koleją — od podziemnej stacji Łódź Fabryczna do placu Wolności jest kilkanaście minut spacerem; dworzec Łódź Kaliska leży po przeciwnej stronie śródmieścia, w zasięgu tramwaju.
- Tramwajem — linie prowadzące ulicami Kościuszki i Zachodnią biegną równolegle do Piotrkowskiej po obu jej stronach, więc na deptak wchodzi się z dowolnego miejsca w centrum.
- Samochodem — na deptaku ruchu nie ma, a na odcinku południowym obowiązuje zwykła organizacja ruchu; najwygodniej zostawić auto w jednym z sąsiednich kwartałów i wejść na ulicę od boku.
- Pieszo i rikszą — pełne 4,2 km w jedną stronę to już wyprawa; po deptaku kursują riksze, które skracają ten odcinek do kilkunastu minut.
Dobre rady
Najwięcej do oglądania jest na odcinku północnym, między placem Wolności a aleją Mickiewicza — to tam jest deptak i tam stoją najokazalsze kamienice. Jeśli masz na Piotrkowską dwie godziny, zacznij od placu Wolności i idź na południe, zaglądając w każdą otwartą bramę.
Warto patrzeć w górę. Partery zajmują witryny, które zmieniają się co kilka lat, natomiast pierwsze i drugie piętra zachowały sztukaterię, balkony i detale z czasów, gdy kamienica była wizytówką właściciela. Z tej perspektywy ulica wygląda zupełnie inaczej niż z wysokości szyldów.
Piotrkowska żyje wieczorami i wtedy bywa głośna, zwłaszcza w weekendy w okolicach OFF Piotrkowskiej. Kto chce sfotografować puste fasady, powinien przyjść wcześnie rano — zanim otworzą się lokale, deptak należy do dostawców i ekip sprzątających.
Jak dojechać i praktyczne info
- Lokalizacja
- śródmieście Łodzi, województwo łódzkie — ulica biegnie z północy na południe przez samo centrum, od placu Wolności do placu Niepodległości
- Długość i szerokość
- około 4,2 km; szerokość rośnie z siedemnastu metrów przy placu Wolności do dwudziestu sześciu przy placu Niepodległości
- Odcinek pieszy
- deptak zajmuje część północną, od placu Wolności do alei Mickiewicza i Piłsudskiego; dalej na południe obowiązuje zwykły ruch
- Status ochrony
- ulica wchodzi w skład pomnika historii „Łódź — wielokulturowy krajobraz miasta przemysłowego”, uznanego rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej z 16 lutego 2015 roku; zabudowa jest też wpisana do rejestru zabytków
- Czas zwiedzania
- dwie, trzy godziny na deptak z zaglądaniem w podwórza; cały dzień, jeśli doliczyć muzea przy ulicy
- Po drodze
- Pasaż Róży pod numerem 3, OFF Piotrkowska pod 138–140, Biała Fabryka z Centralnym Muzeum Włókiennictwa na południowym końcu
- Aktualne godziny i bilety
- wejście na ulicę jest wolne; oficjalny serwis miasta Łodzi podaje bieżące informacje o instytucjach i wydarzeniach przy Piotrkowskiej
Kiedy najlepiej
Kwiecień i maj są tu najprzyjemniejsze: ogródki wracają na deptak, a liście jeszcze nie zasłaniają elewacji. Dobry moment na spacer całą długością ulicy.
Najwięcej ludzi i najdłuższe wieczory. W upał warto trzymać się tej strony ulicy, po której pada cień, i zaglądać w zacienione podwórza.
Niskie, ciepłe światło dobrze działa na tynki i cegłę, a tłok jest mniejszy niż w lipcu. Dla fotografujących to prawdopodobnie najlepsza pora.
Krótkie dni i wiatr ciągnący długim korytarzem ulicy. Za to grudzień przynosi iluminacje, a chłód jest dobrym pretekstem, by wejść do muzeów i galerii w podwórzach.
Inne atrakcje w województwie łódzkim
Odległości w linii prostej od „Ulica Piotrkowska" — policzone z rzeczywistych współrzędnych. Drogą bywa dłużej.
Gdzie spać blisko
Pracujemy nad listą sprawdzonych obiektów w regionie Województwo łódzkie. Jeśli prowadzisz pensjonat, domek lub apartament w okolicy — zgłoś swój obiekt.
Dodaj swój obiekt →