Atrakcja regionu Województwo wielkopolskie

Wielkopolski Park Narodowy — lądolód pod Poznaniem

Kwadrans drogi na południe od Poznania zaczyna się park narodowy, w którym nie ma ani jednej góry, a mimo to rzeźba terenu jest tu głównym zabytkiem. Wszystko, co się widzi — rynny z jeziorami, długie wały ozów, rozsypane głazy — zostawił po sobie lądolód.

fot. MOs810, CC BY-SA 4.0 · Wikimedia Commons

Park, o który walczono trzydzieści pięć lat

Pomysł ochrony lasów nad Jeziorem Góreckim rzucił w 1922 roku poznański botanik Adam Wodziczko, twórca pojęcia ochrony przyrody jako osobnej dziedziny nauki w Polsce. W 1933 roku udało się symbolicznie wyznaczyć rezerwat, ale park narodowy powstał dopiero 16 kwietnia 1957 roku — trzydzieści pięć lat po pierwszym wniosku i dwanaście lat po wojnie, która te lasy przetrzebiła.

Początkowo park liczył nieco ponad 52 km², dziś obejmuje 75,8 km², a wokół niego rozciąga się otulina o podobnej powierzchni. Leży w województwie wielkopolskim, w trójkącie między Luboniem, Stęszewem i Mosiną, czyli jakieś piętnaście kilometrów na południe od centrum Poznania.

Ta bliskość miasta jest tu równocześnie atutem i problemem. Park jest najłatwiej dostępnym parkiem narodowym w Polsce — da się do niego dojechać podmiejskim pociągiem i wrócić tego samego dnia — ale ruch turystyczny liczony jest w setkach tysięcy osób rocznie, co na siedemdziesięciu pięciu kilometrach kwadratowych robi różnicę. Dlatego osiemnaście obszarów ochrony ścisłej o łącznej powierzchni około 260 ha jest wyłączonych z ruchu i otoczonych pozostałą częścią parku jak wyspy.

Czego nie zabrał lądolód

Cały krajobraz parku to podręcznikowy zapis ostatniego zlodowacenia. Lądolód skandynawski cofał się stąd kilkanaście tysięcy lat temu i zostawił pełny zestaw form: moreny czołowe i denne, ozy — długie, wąskie wały usypane przez rzeki płynące w szczelinach lodu, kemy, wydmy oraz głębokie rynny, w których dziś leżą jeziora.

Teren jest niski — najwyższa Osowa Góra sięga nieco ponad 130 m n.p.m. — ale deniwelacje między grzbietem oza a dnem rynny potrafią być zaskakująco wyraźne. Chodzi się tu w górę i w dół więcej, niż sugeruje mapa, zwłaszcza na ścieżkach wzdłuż jezior.

Lądolód przywlókł też ze Skandynawii głazy narzutowe, rozsypane po całym parku. Największy z nich, Głaz Leśników, ma blisko 10,5 metra obwodu i jest chroniony jako pomnik przyrody. Dla geologa taki głaz to zapis podróży: skała, z której jest zbudowany, nie występuje w Polsce nigdzie naturalnie.

Jeziora w rynnach i ruina na wyspie

W granicach parku leży kilkanaście jezior, ułożonych w charakterystyczne ciągi, bo wszystkie zajmują dna tych samych polodowcowych rynien. Najbardziej znane to Góreckie, Budzyńskie, Kociołek, Witobelskie, Dymaczewskie, Jarosławieckie i Rosnowskie, a najmniejszy z nich, Żabiak, bardziej przypomina oczko wodne niż jezioro.

Jezioro Góreckie jest wizytówką parku: około stu hektarów powierzchni, głębokość dochodząca do 17 metrów, strome, zalesione brzegi i dwie wyspy. Na większej, Wyspie Zamkowej, stoją ruiny romantycznego zameczku, który w XIX wieku wzniesiono dla Klaudyny Potockiej z domu Działyńskiej. Budowla nigdy nie była twierdzą — od początku miała być ozdobą krajobrazu, i w tej roli, już jako ruina, trwa do dziś.

Nad brzegiem Jeziora Góreckiego, w miejscowości Jeziory, działa muzeum przyrodnicze parku — punkt, od którego najsensowniej zacząć pierwszą wizytę, bo bez wiedzy o tym, czym jest oz i rynna, cały ten krajobraz wygląda po prostu jak falujący las.

Przyroda w liczbach

  • Rośliny — ponad 900 gatunków roślin naczyniowych, do tego około 170 gatunków mchów i 120 porostów; sosna stanowi blisko 70% drzewostanu, co jest spadkiem po dawnej gospodarce leśnej.
  • Ptaki — ponad 180 gatunków; jeziora z trzcinowiskami i stare drzewa nad wodą sprawiają, że na niedużym obszarze mieszają się gatunki leśne i wodne.
  • Ssaki — ponad czterdzieści gatunków, od jeleni, saren i dzików po nietoperze korzystające z piwnic i starych drzew.
  • Owady — opisano tu ponad trzy tysiące gatunków, czyli wielokrotnie więcej niż wszystkich kręgowców razem.
  • Grzyby — blisko trzysta gatunków, w dużej mierze związanych ze starym drewnem, którego w obszarach ochrony ścisłej nikt nie usuwa.

Jak dotrzeć

  • Pociągiem — to najwygodniejsza opcja: koleją z Poznania w stronę Wolsztyna wysiada się w Puszczykowie, Puszczykówku albo Mosinie i od peronu wchodzi się na szlak w kilka minut.
  • Samochodem — dojazd od Stęszewa, Mosiny lub Lubonia; w weekendy parkingi przy popularnych wejściach zapełniają się przed południem.
  • Rowerem — z południowych dzielnic Poznania da się dojechać ścieżkami, a po parku prowadzą wyznaczone trasy rowerowe; poza nimi jazda jest zabroniona.
  • Pieszo — kilka znakowanych szlaków o łącznej długości kilkudziesięciu kilometrów pozwala poskładać trasę od dwóch godzin do całego dnia.

Dobre rady

Największym błędem jest traktowanie tego parku jak podmiejskiego lasu. Obszary ochrony ścisłej są oznakowane i naprawdę zamknięte, a ich granice biegną czasem kilka metrów od szlaku — wejście w bok, po grzyby czy na skrót, jest tu wykroczeniem, nie niedopatrzeniem. Grzybów i jagód w parku narodowym nie zbiera się w ogóle.

Jeśli masz czas tylko na jedno wyjście, wybierz okolice Jeziora Góreckiego z widokiem na Wyspę Zamkową i podejściem na oz nad brzegiem. To najkrótsza droga do zrozumienia, dlaczego ten teren uznano za wart ochrony, choć z lotu ptaka wygląda jak zwykła wielkopolska mozaika lasu i pól.

Weekendy od maja do września są tu po prostu tłoczne — park jest terenem spacerowym dla aglomeracji liczonej w setkach tysięcy mieszkańców. Wyjście w dzień powszedni albo wczesnym rankiem zmienia doświadczenie kompletnie, przy tej samej trasie.

Jak dojechać i praktyczne info

Lokalizacja
województwo wielkopolskie, w trójkącie Luboń – Stęszew – Mosina, około 15 km na południe od Poznania
Powierzchnia
75,8 km², z 18 obszarami ochrony ścisłej o łącznej powierzchni około 260 ha
Rok utworzenia
1957
Najwyżej
Osowa Góra, nieco ponad 130 m n.p.m.
Czas zwiedzania
od dwóch godzin na krótkiej pętli do całego dnia na dłuższym szlaku
Dojazd bez samochodu
pociąg z Poznania do Puszczykowa, Puszczykówka lub Mosiny
Aktualne godziny i bilety
oficjalna strona parku
Mapa: Google Maps · 52.2756, 16.8158

Kiedy najlepiej

Wiosna

Zanim liście zasłonią widok, z grzbietów ozów widać układ rynien i jezior — najlepszy moment, żeby zrozumieć rzeźbę tego terenu. Ruch jeszcze niewielki.

Lato

Najwięcej ludzi, szczególnie w weekendy i nad jeziorami. Cień bukowych i dębowych fragmentów lasu bywa ratunkiem w upał.

Jesień

Przebarwione liście nad wodą i wyraźnie mniej spacerujących. Pamiętaj, że w parku narodowym nie zbiera się grzybów, choć wyglądają zachęcająco.

Zima

Bezlistny las odsłania rzeźbę terenu i ruiny na wyspie. Przy mrozie jeziora zamarzają, ale wchodzenie na lód jest zabronione i ryzykowne.

Inne atrakcje w województwie wielkopolskim

Odległości w linii prostej od „Wielkopolski Park Narodowy" — policzone z rzeczywistych współrzędnych. Drogą bywa dłużej.

Zamek w KórnikuNeogotycka rezydencja Działyńskich i Zamoyskich z muzeum, Biblioteką Kórnicką PAN i arbore
~19 km w linii prostej
Kościół opacki w LubiniuKościół opactwa benedyktynów w Lubiniu: romańskie mury w dolnych partiach, barokowe wnętrz
~35 km w linii prostej
Bazylika na Świętej GórzeBarokowa bazylika z monumentalną kopułą i klasztor filipinów na Świętej Górze w Głogówku p
~46 km w linii prostej
Ostrów LednickiWyspa na jeziorze Lednica z ruinami palatium Mieszka I, kaplicą z basenami chrzcielnymi i
~47 km w linii prostej
Katedra gnieźnieńskaArchikatedra z grobem św. Wojciecha, romańskimi Drzwiami Gnieźnieńskimi i wieńcem czternas
~60 km w linii prostej
Opactwo Cystersów w LądziePocysterski zespół nad Wartą z barokowym kościołem, kopułą Pompeo Ferrariego i gotycką pol
~74 km w linii prostej

Gdzie spać blisko

Pracujemy nad listą sprawdzonych obiektów w regionie Województwo wielkopolskie. Jeśli prowadzisz pensjonat, domek lub apartament w okolicy — zgłoś swój obiekt.

Dodaj swój obiekt →