Ogród, który przestał być prywatny
Teren należał kiedyś do pasa fortyfikacji Warszawy, a w 1666 roku stanął tu pałac Jana Andrzeja Morsztyna. W 1713 roku kupił go August II Mocny i zaczął przekształcać otoczenie w ogród w typie francuskim, część tak zwanej Osi Saskiej — kompozycji łączącej pałac, ogród i założenia miejskie w jednej linii. Nad parterami pracował od 1713 roku Joachim Heinrich Schultze, a od 1735 roku Gothard Paul Thörl; przy całym założeniu wymienia się nazwiska Matthäusa Daniela Pöppelmanna i Zachariasa Longuelune'a.
Najważniejsza data to 27 maja 1727. Tego dnia król udostępnił ogród mieszkańcom Warszawy — stał się pierwszym publicznym parkiem w mieście i jednym z pierwszych tego rodzaju w Europie. Warto się przy tym zatrzymać: w epoce, w której ogrody magnackie były zamknięte za murem, decyzja o wpuszczeniu do środka przechodnia nie była oczywista.
Ogród ucierpiał w czasie insurekcji kościuszkowskiej w 1794 roku, a w latach 1816–1827 przebudowano go w duchu angielskim, według planu Jamesa Savage'a. Geometryczne parterowe kwatery ustąpiły swobodnym grupom drzew i wijącym się alejkom — i w takim układzie park funkcjonuje w zasadzie do dziś.
Rzeźby z czasów Augusta II
Największą osobliwością ogrodu są piaskowcowe figury alegoryczne z warsztatu Jana Jerzego Plerscha, wykonane przed 1745 rokiem. Przedstawiają pory roku, nauki, sztuki i cnoty, a że są statyczne i powściągliwe, łatwo je przegapić w biegu — co byłoby stratą, bo należą do niewielu rzeczy, jakie przetrwały tu z czasów saskich.
Plan z 1745 roku pokazywał około siedemdziesięciu postumentów. W 1797 roku rzeźb było trzydzieści kilka, a do dzisiaj dotrwało około dwudziestu; cztery zniszczono przy wysadzeniu Pałacu Saskiego w 1944 roku i później zrekonstruowano. Rachunek jest brutalny, ale to właśnie te ubytki tłumaczą, dlaczego dziś puste postumenty stoją obok zajętych.
Woda: wodozbiór i Fontanna Wielka
W połowie XIX wieku ogród dostał nowy, romantyczny program wodny, za którym stał architekt Henryk Marconi. W północno-zachodniej części, nad stawem obsadzonym wierzbami, stanął wodozbiór w formie okrągłej świątyni, wzorowany na świątyni Westy w Tivoli. Dziś czyta się go jako ogrodową ozdobę, ale był elementem infrastruktury miejskiej.
W 1855 roku uruchomiono pierwszy warszawski wodociąg, a razem z nim Fontannę Wielką — centralny punkt kompozycji Marconiego i do dzisiaj najokazalszy wodotrysk w warszawskich parkach. Została gruntownie odrestaurowana w latach 2006 i 2007, a od 2007 roku jej strumienie i wieczorne podświetlenie steruje komputer. Wcześniej, w latach czterdziestych XIX wieku, Marconi postawił w ogrodzie także Instytut Wód Mineralnych.
Czego już nie ma
Sporą część dawnego życia ogrodu trzeba sobie dorysować. Drewniany Teatr Letni działał od 1870 roku i mieścił ponad tysiąc osób; spłonął we wrześniu 1939 roku w czasie obrony Warszawy i nigdy go nie odbudowano. Palmiarnię wzniesioną w 1894 roku zniszczono w powstaniu warszawskim. Przebicie i poszerzenie Marszałkowskiej odebrało ogrodowi część zachodniego skraju.
W 1942 roku okupanci zamknęli park dla Polaków; po wojnie trzeba go było rozminować i mieszkańcy wrócili tu w kwietniu 1945 roku. Odtworzono wtedy wodozbiór i fontannę, ale nie teatr i nie Pałac Brühla. Z Pałacu Saskiego, wysadzonego w 1944 roku, przetrwał fragment kolumnady — trzy arkady, w których od 1925 roku mieści się Grób Nieznanego Żołnierza, według projektu Stanisława Ostrowskiego. To już formalnie plac Piłsudskiego, ale ogród i grób zwiedza się jednym spacerem.
Co jeszcze warto znaleźć
Marmurowy zegar słoneczny z 1863 roku, ufundowany przez Antoniego Szeligę Magiera, stoi w ogrodzie do dziś i wciąż pokazuje czas — z poprawką, do której trzeba mieć cierpliwość. Jest też pomnik Marii Konopnickiej i stawek, nad którym latem siedzi pół dzielnicy.
Wschodni skraj ogrodu styka się z terenem planowanej odbudowy zachodniej pierzei placu Piłsudskiego. Prowadzone tam prace badawcze i archeologiczne oznaczają, że bezpośrednie otoczenie parku z tej strony może wyglądać inaczej niż na starszych zdjęciach.
Jak dotrzeć
- Metrem — najbliżej jest ze stacji Ratusz Arsenał oraz Świętokrzyska, skąd do bram ogrodu idzie się kilka minut.
- Tramwajem i autobusem — wzdłuż Marszałkowskiej i Królewskiej przebiegają główne linie śródmiejskie; przystanki są po obu stronach parku.
- Pieszo — ogród leży między placem Piłsudskiego a Marszałkowską, kwadrans od Starego Miasta i tyle samo od Nowego Światu, więc najłatwiej wpleść go w spacer po centrum.
- Samochodem — to środek strefy płatnego parkowania i jeden z najbardziej zatłoczonych punktów miasta; komunikacja miejska jest tu po prostu szybsza.
Dobre rady
Park jest ogólnodostępny i otwarty, więc nie wymaga planowania — ale rano i wczesnym wieczorem jest tu znacznie przyjemniej niż w porze lunchu, kiedy alejkami idzie pół Śródmieścia. Na obejście ogrodu z zatrzymaniem się przy rzeźbach i fontannie wystarczy godzina.
Alejki są utwardzone i w większości płaskie, co ułatwia poruszanie się z wózkiem. W upał warto pamiętać, że to jeden z nielicznych kawałków cienia w tej części miasta — i że woda w stawie i fontannie robi różnicę. Zimą park bywa pusty i akurat wtedy najlepiej widać kompozycję założenia, bez liści zasłaniających osie widokowe.
Jak dojechać i praktyczne info
- Lokalizacja
- Śródmieście Warszawy, między placem Piłsudskiego a Marszałkowską
- Powierzchnia
- około piętnastu hektarów
- Co zobaczyć
- barokowe rzeźby alegoryczne, Fontanna Wielka, wodozbiór w formie świątyni Westy, zegar słoneczny, staw
- Data otwarcia dla mieszkańców
- 27 maja 1727 roku
- Status
- wpisany do rejestru zabytków w 1965 roku; Oś Saska mieści się w obszarze Pomnika Historii „Warszawa — historyczny zespół miasta z Traktem Królewskim i Wilanowem”
- Czas zwiedzania
- godzina na spokojne obejście parku
- Dojazd bez samochodu
- metro Ratusz Arsenał lub Świętokrzyska, tramwaje i autobusy Marszałkowską i Królewską
- Dostępność
- utwardzone, w większości płaskie alejki; wstęp bezpłatny
- Aktualne godziny i bilety
- park jest ogólnodostępny i bezpłatny; komunikaty o pracach i czasowych wyłączeniach publikuje Zarząd Zieleni m.st. Warszawy
Kiedy najlepiej
Kasztanowce i stare lipy wypuszczają liście, a park szybko zapełnia się ludźmi po zimie. Dobry moment, by obejść rzeźby, póki gałęzie jeszcze ich nie zasłaniają.
Najchętniej odwiedzana pora: cień, woda i ławki przy fontannie. W godzinach lunchu bywa tu gęsto od pracowników okolicznych biur.
Najładniejsze światło w roku, zwłaszcza po południu nad stawem. Liście na alejkach i mniej tłumu niż latem.
Pusto i czytelnie — bez liści widać całą kompozycję założenia i puste postumenty rzeźb. Fontanna w tej porze nie pracuje.
Inne atrakcje w województwie mazowieckim
Odległości w linii prostej od „Ogród Saski w Warszawie" — policzone z rzeczywistych współrzędnych. Drogą bywa dłużej.
Gdzie spać blisko
Pracujemy nad listą sprawdzonych obiektów w regionie Województwo mazowieckie. Jeśli prowadzisz pensjonat, domek lub apartament w okolicy — zgłoś swój obiekt.
Dodaj swój obiekt →