Osiedle, które wybudowała kopalnia
Nikiszowiec nie powstał jako dzielnica miasta, lecz jako zaplecze mieszkaniowe jednego zakładu. Zbudowała go spółka Georg von Giesches Erben dla załogi kopalni „Giesche”, po wojnie przemianowanej na „Wieczorek”. Nazwa osiedla wzięła się od szybu Nickisch, stąd też niemieckie Nickischschacht.
Projekt powstał w 1908 roku, a autorami byli bracia stryjeczni Emil i Georg Zillmannowie z berlińskiego Charlottenburga — ci sami, którzy kilka lat wcześniej zaprojektowali dla tej samej spółki sąsiedni Giszowiec. Oba osiedla są dokładnym przeciwieństwem: Giszowiec to wieś-ogród z domkami jednorodzinnymi w zieleni, Nikiszowiec — zwarte, miejskie, murowane z ciemnej cegły.
Pierwszy blok zasiedlono w 1911 roku, ostatni ukończono dopiero po pierwszej wojnie światowej. Pierwotnego planu nie zrealizowano w całości — nie powstał między innymi przewidziany w nim park osiedlowy. Nadzór nad budową sprawował Anton Uthemann, dyrektor spółki.
Jak to jest zbudowane
Osiedle zajmuje około 15 hektarów i składa się z dziewięciu bloków, z których każdy jest zamkniętym kwartałem z dziedzińcem w środku. Mieszkało tu ponad tysiąc rodzin górniczych. Typowe mieszkanie miało dwa pokoje z kuchnią i około 63 m², mniejsze — pokój, alkowę i kuchnię na mniej więcej 53 m². Toaletę dzieliły zwykle dwa mieszkania, łaźnia i pralnia były wspólne dla całego osiedla.
Elewacje zostawiono w surowej cegle, bez tynku, i to właśnie daje Nikiszowcowi jego charakter: jednolity kolor, powtarzalny rytm okien, a przy tym zaskakująco dużo detalu — wykusze, łuki przejść, różne wzory wiązania cegły, odmienne obramienia okien na każdym bloku. Zillmannowie uniknęli monotonii bez używania ozdób.
Układ był pomyślany jako samowystarczalny. Przy placu stały sklepy spółkowe, czyli konsumy, gospoda, dwie szkoły i kościół, a w największym z dziedzińców mieściły się kotłownia, łaźnia z pralnią, administracja i dom dla nieżonatych robotników. Z pracy do domu szło się kilka minut — kopalnia była po drugiej stronie ulicy.
Plac Wyzwolenia i kościół św. Anny
Wydłużony plac Wyzwolenia jest jedynym większym otwarciem w zwartej zabudowie i do dziś pełni funkcję rynku: tu wychodzi się z domu, tu stoją ławki, tu odbywają się jarmarki. Z każdej strony widać go inaczej, bo plac nie jest regularnym prostokątem, a bloki domykają go pod różnymi kątami.
Dominantą jest kościół św. Anny — neobarokowa bryła z tej samej ciemnej cegły, również według projektu Zillmannów. Budowę rozpoczęto w 1914 roku, przerwała ją pierwsza wojna światowa i powojenna inflacja, a ukończono dopiero w 1927. Kościół jest znacznie większy, niż wymagałaby tego liczba mieszkańców; w zamkniętym osiedlu robi wrażenie katedry wciśniętej między kamienice.
Muzeum w dawnej pralni i malarze z Janowa
Budynek dawnej pralni, magla i łaźni przy ulicy Rymarskiej od 2011 roku zajmuje Dział Etnologii Miasta Muzeum Historii Katowic. Wcześniej, od 1996 roku, działała tu Galeria Magiel. Wystawy pokazują codzienność osiedla: rekonstrukcję górniczego mieszkania, cykl prac kobiety w familoku, obrzędy rodzinne i religijne.
Druga stała wystawa dotyczy grupy janowskiej — zespołu malarzy amatorów, górników kopalni „Wieczorek”, który zaczął działać w świetlicy kopalnianej zaraz po drugiej wojnie światowej. Najbardziej znanym z nich był Teofil Ociepka, maszynista z elektrowni kopalnianej, malujący fantastyczne, często okultystyczne obrazy — dziś uznawany, obok Nikifora, za najważniejszego polskiego prymitywistę. Zjawisku grupy poświęcił film „Angelus” Lech Majewski.
Ochrona i rozpoznawalność
- Rejestr zabytków — układ urbanistyczny osiedla wpisano w 1978 roku, a same budynki objęto osobnym wpisem w 2013.
- Pomnik historii — rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej z 14 stycznia 2011 roku; starania miasta zaczęły się w 2008.
- Szlak Zabytków Techniki — Nikiszowiec należy do niego od 2006 roku, razem z Giszowcem i kilkudziesięcioma innymi obiektami w województwie.
- Jarmark na Nikiszu — przedświąteczny jarmark rzemieślniczy na placu Wyzwolenia, organizowany od końca pierwszej dekady XXI wieku, z blisko dwustoma wystawcami z całej Polski.
- Odpust u Babci Anny — letni odpowiednik jarmarku, związany ze świętem patronki parafii.
Jak dotrzeć
- Samochodem — od śródmieścia Katowic to kilka kilometrów na wschód, ulicą Szopienicką; wewnątrz osiedla jest ciasno, więc lepiej zostawić auto na obrzeżach.
- Autobusem — z centrum Katowic kursują linie zatrzymujące się przy samym osiedlu, przejazd zajmuje niespełna pół godziny.
- Rowerem — na terenie osiedla są stacje miejskiego systemu wypożyczania, a od strony Doliny Trzech Stawów można tu dojechać ścieżkami rowerowymi.
- Pieszo z Giszowca — oba osiedla łączy kilkukilometrowy spacer; przejście z jednego do drugiego najlepiej pokazuje różnicę między koncepcjami Zillmannów.
- Po drodze — kopalnia „Wieczorek” z charakterystycznymi szybami, sąsiedni Giszowiec i dalej Szopienice z dawną hutą cynku.
Dobre rady
Nikiszowiec jest zamieszkany i to trzeba mieć z tyłu głowy: dziedzińce są prywatne, suszy się na nich pranie, a przez okna widać czyjeś kuchnie. Zwiedza się ulicami i przejściami między blokami, nie wchodząc tam, gdzie wejść nie wypada.
Na obejście osiedla wystarczą dwie godziny, z muzeum trzy. Warto zajrzeć do kościoła i przejść przynajmniej dwa bloki na wylot, żeby zobaczyć, jak zmienia się wrażenie: z ulicy zwarta ściana, od dziedzińca — ciche podwórko.
Najlepsze zdjęcia wychodzą po deszczu, kiedy ciemna cegła nabiera koloru, oraz w pierwszej godzinie po wschodzie słońca, gdy światło wchodzi w przejścia pod blokami. Zimą, w czasie jarmarku, osiedle jest najładniejsze i najbardziej zatłoczone jednocześnie.
Jak dojechać i praktyczne info
- Lokalizacja
- wschodnie Katowice, dzielnica Janów-Nikiszowiec, przy ulicach Szopienickiej i Zamkowej
- Powstanie
- projekt 1908, budowa od 1911 do końca drugiej dekady XX wieku; architekci Emil i Georg Zillmannowie
- Wielkość
- około 15 hektarów, dziewięć zamkniętych bloków z dziedzińcami
- Status ochrony
- pomnik historii od 14 stycznia 2011 roku; układ urbanistyczny w rejestrze zabytków od 1978 roku
- Co zobaczyć
- plac Wyzwolenia, kościół św. Anny, dawna pralnia z muzeum, przejścia i dziedzińce bloków
- Czas zwiedzania
- dwie godziny na samo osiedle, trzy z muzeum
- Po drodze
- Giszowiec, kopalnia „Wieczorek”, Szopienice, Szlak Zabytków Techniki
- Aktualne godziny i bilety
- osiedle to ulice miejskie, dostępne swobodnie; godziny ekspozycji w dawnej pralni podaje Muzeum Historii Katowic
Kiedy najlepiej
Na dziedzińcach zielenieją drzewa, a ciemna cegła z jasnymi liśćmi tworzy zestawienie, dla którego przyjeżdżają tu fotografowie.
Najwygodniejsza pora na spacer między blokami i dalej do Giszowca; w lipcu odbywa się letni odpust u patronki parafii.
Mgła i mokre elewacje — wtedy Nikiszowiec wygląda najbardziej tak, jak go malowali artyści z grupy janowskiej.
Czas przedświątecznego jarmarku na placu Wyzwolenia: najwięcej ludzi w całym roku i jedyna okazja, by zobaczyć plac w pełni ożywiony.
Inne atrakcje w województwie śląskim
Odległości w linii prostej od „Nikiszowiec" — policzone z rzeczywistych współrzędnych. Drogą bywa dłużej.
Gdzie spać blisko
Pracujemy nad listą sprawdzonych obiektów w regionie Województwo śląskie. Jeśli prowadzisz pensjonat, domek lub apartament w okolicy — zgłoś swój obiekt.
Dodaj swój obiekt →