Góry, w których nie ma nic wysokiego
Park powstał 1 stycznia 1995 roku na podstawie rozporządzenia z listopada 1994 i zajmuje 194,39 km². Niemal cały leży w województwie podkarpackim, w powiatach jasielskim i krośnieńskim; mniejszy, zachodni skrawek należy do powiatu gorlickiego w Małopolsce. Dyrekcja i ośrodek edukacyjny mieszczą się w Krempnej, wsi nad Wisłoką, która jest naturalnym punktem startowym do większości wejść.
Chroniony teren to środkowa część Beskidu Niskiego — najniższego i jednocześnie najszerszego pasma polskich Beskidów. Najwyższym punktem parku jest Wątkowa (846 m n.p.m.) w masywie Magury Wątkowskiej, a to już wiele mówi o skali: w Tatrach taka wysokość wypada w połowie podejścia. Granica ze Słowacją biegnie kilka kilometrów na południe.
Brak wysokości nie oznacza braku charakteru. Grzbiety są długie i porośnięte lasem, doliny wąskie i kręte, a cała okolica zbudowana jest z fliszu karpackiego — naprzemiennych warstw piaskowców i łupków. Odporniejsze ławice piaskowca magurskiego miejscami wychodzą na powierzchnię i tworzą grupy skałek, które w tym zalesionym krajobrazie pojawiają się zupełnie nieoczekiwanie.
Las na miejscu wsi
Lasy zajmują ponad 90% powierzchni parku i w dużej części są młodsze, niż się wydaje. Doliny Beskidu Niskiego były przed wojną gęsto zasiedlone przez Łemków — społeczność o korzeniach wołoskich i rusińskich, która żyła tu z pasterstwa i uprawy nieurodzajnych pól. Po 1945 roku nastąpiły wysiedlenia, a akcja „Wisła” w 1947 roku wywiozła niemal całą pozostałą ludność w głąb kraju.
Pola i pastwiska zostały bez gospodarzy i przez kilkadziesiąt lat zarastały. Dziś idzie się przez las, w którym pod drzewami widać równe tarasy dawnych upraw, kamienne podmurówki, zdziczałe jabłonie i resztki ogrodzeń. Świerzowa Ruska jest najbardziej znanym przykładem: wsi już nie ma, została nazwa, cmentarz i ścieżka przyrodnicza, która prowadzi po jej dawnym obszarze.
Dla przyrody ten odwrót człowieka był darem. Duże, niepodzielone kompleksy leśne, mało dróg i znikoma liczba mieszkańców złożyły się na warunki, jakich w Polsce nie ma prawie nigdzie poza Karpatami wschodnimi. Buczyny z jodłą dominują na grzbietach, a wzdłuż potoków utrzymują się wilgotne lasy i otwarte, zarastające łąki.
Orlik, niedźwiedź, żbik
- Orlik krzykliwy — najliczniejszy z polskich orłów, a Beskid Niski razem z Górami Słonnymi ma jego największe krajowe zagęszczenie; ptak gniazduje w starych drzewostanach i poluje na okolicznych łąkach, więc zarastanie dolin wcale mu nie służy.
- Niedźwiedź brunatny — park leży w zasięgu karpackiej populacji; zwierzę jest obecne, ale skryte, a tropy i rozkopane mrowiska widuje się znacznie częściej niż samego niedźwiedzia.
- Wilk i ryś — oba gatunki tu polują, korzystając z ciągłości lasu po obu stronach granicy państwowej.
- Żbik europejski — bardzo rzadki w Polsce, w Karpatach utrzymuje się w rozproszeniu; Magurski PN należy do nielicznych miejsc, gdzie jest regularnie notowany.
- Ptaki lasu — w parku stwierdzono ponad sto gatunków gniazdujących, wśród nich bociana czarnego, puszczyka uralskiego i orła przedniego.
Skałki, cerkwie i cmentarze
Najbardziej rozpoznawalne formacje skalne to Kornuty w masywie Magury Wątkowskiej — grupa piaskowcowych baszt i okapów z niewielkimi schroniskami skalnymi — oraz Diabli Kamień nad Foluszem, pojedyncza grupa skał na skraju parku, chroniona jako pomnik przyrody. Oba miejsca pokazują, jak wygląda flisz, gdy twardsze ławice przetrwają, a miękkie wokół nich zostaną zmyte.
Ślady ludzi są w tej okolicy równie ciekawe jak przyroda. W Kotani, Świątkowej Małej i Wielkiej, Bartnem, Olchowcu i Krempnej stoją drewniane cerkwie łemkowskie, niektóre z XVIII wieku, dziś używane jako kościoły albo zamienione w muzea. Nad Brzezową archeolodzy zbadali grodzisko z IX–X wieku, jeden z najstarszych znanych punktów osadniczych w tej części Karpat.
Na grzbietach i przełęczach zachowały się cmentarze z I wojny światowej — zimą i wiosną 1915 roku przez Beskid Niski przeszedł front, a poległych chowano w miejscu walk. Przy przełęczy Hałbów znajduje się zbiorowa mogiła Żydów zamordowanych w 1942 roku; droga do niej jest częścią jednej ze ścieżek przyrodniczych parku.
Jak dotrzeć
- Samochodem — najprościej od strony Jasła albo Nowego Żmigrodu do Krempnej; drogi są wąskie, ale asfaltowe, a przy wejściach na szlaki urządzono niewielkie parkingi.
- Komunikacją — pociągiem do Jasła, Gorlic albo Krosna, dalej autobusem lub busem w stronę Krempnej i Folusza; rozkłady są rzadkie, więc warto zaplanować powrót, zanim się wyruszy.
- Rowerem — doliny Wisłoki i jej dopływów nadają się do dłuższych wycieczek po drogach o małym ruchu, z noclegiem w jednej ze wsi po drodze.
- Pieszo z dalszej odległości — przez park i jego okolice przechodzi Główny Szlak Beskidzki, więc można tu trafić w trakcie kilkudniowego przejścia pasma.
Dobre rady
To nie są góry, w których spotyka się kogoś co kwadrans. Zasięg telefonu bywa dziurawy, w dolinach nie ma sklepów na każdym kroku, a najbliższa stacja benzynowa może być pół godziny jazdy dalej — warto wyruszać z wodą, zapasem jedzenia i naładowaną latarką. Mapa papierowa albo ślad w telefonie są tu bardziej przydatne niż w Tatrach, bo rozwidleń leśnych dróg jest dużo, a znaki czasem blakną.
W sezonie lęgowym ptaków drapieżnych część terenu objęta jest strefami ochronnymi — trzymanie się szlaków nie jest tu formalnością. Obecność niedźwiedzia oznacza też prostą zasadę: nie zostawiać jedzenia na biwaku i nie wchodzić cicho w gęsty młodnik. Buty przydadzą się wysokie, bo po deszczu leśne drogi długo trzymają błoto i wodę.
Jak dojechać i praktyczne info
- Lokalizacja
- środkowy Beskid Niski, województwo podkarpackie (skrawek w małopolskim); dyrekcja i ośrodek edukacyjny w Krempnej
- Powierzchnia
- 194,39 km², z czego ponad 90% zajmuje las
- Rok utworzenia
- 1995
- Najwyższy szczyt
- Wątkowa, 846 m n.p.m., w masywie Magury Wątkowskiej
- Czas zwiedzania
- ścieżka przyrodnicza — od dwóch do czterech godzin; przejście grzbietem z dojściem z doliny — cały dzień
- Aktualne godziny i bilety
- oficjalna strona parku
Kiedy najlepiej
Najlepszy moment na ptaki: orliki wracają, las jeszcze nie zasłonił widoku, a na dawnych polach kwitną sady po nieistniejących wsiach. Leśne drogi są rozjeżdżone i mokre.
Zieleń zamyka perspektywę, więc chodzi się raczej dla lasu niż dla panoram. Dni są długie, a ruch turystyczny nadal niewielki, nawet w sierpniu.
Buczyny przebarwiają się na rudo, powietrze jest przejrzyste i z grzbietów widać wreszcie dalej. Dla wielu to najlepsza pora na Beskid Niski.
Śniegu bywa dużo i leży długo, a szlaki nie są przetarte — to teren raczej na narty biegowe i rakiety niż na spacer. Na świeżym śniegu łatwo trafić na tropy wilka.
Inne atrakcje w województwie podkarpackim
Odległości w linii prostej od „Magurski Park Narodowy" — policzone z rzeczywistych współrzędnych. Drogą bywa dłużej.
Gdzie spać blisko
Pracujemy nad listą sprawdzonych obiektów w regionie Województwo podkarpackie. Jeśli prowadzisz pensjonat, domek lub apartament w okolicy — zgłoś swój obiekt.
Dodaj swój obiekt →