Dwa miasta, jeden Toruń
Nowe Miasto lokowano w 1264 roku, tuż przy starszym sąsiedzie, i była to pełnoprawna, osobna jednostka miejska — z własnymi władzami, własnym rynkiem i własnym herbem, na którym widnieje wieża strażnicza między dwiema tarczami zakonu krzyżackiego. Powierzchniowo było mniejsze od Starego Miasta i ta różnica skali daje się wyczuć do dziś.
Różnica dotyczyła jednak czegoś więcej niż rozmiaru. Nowe Miasto nie miało dostępu do Wisły, a więc i do handlu dalekosiężnego, który był podstawą zamożności staromiejskich kupców. Rozwijało się jako ośrodek rzemieślniczy, i to widać w zabudowie: kamienice przy Rynku Nowomiejskim są skromniejsze od swoich staromiejskich odpowiedników, bo należały do rzemieślników, nie do hanzeatyckich kupców.
W 1454 roku oba miasta połączono — pod władzą Starego Miasta. Nowomiejski ratusz z dnia na dzień przestał być głównym budynkiem administracyjnym i stał się siedzibą pomocniczą, a z czasem magazynem. Nazwa „Nowe Miasto” przetrwała natomiast lokację o siedemset sześćdziesiąt lat i obowiązuje do dziś.
Rynek Nowomiejski i jego ustawienie na skos
Rynek rozplanowano razem z lokacją, w 1264 roku. To kwadratowy plac o wymiarach około 95 na 95 metrów, przy czym same pierzeje mają po około siedemdziesiąt metrów — i to jest klucz do jego układu. Z każdego narożnika wybiegają po dwie prostopadłe ulice, będące przedłużeniami pierzei, co daje osiem wylotów, a nie cztery.
Druga cecha, którą widać od razu po wejściu: boki rynku ustawiono ukośnie względem stron świata. Z narożnika wschodniego wychodzą Szpitalna i św. Jakuba, z południowego Browarna i Ślusarska, z zachodniego Królowej Jadwigi i Prosta, z północnego Sukiennicza i św. Katarzyny. Siatka ulic jest przy tym regularna, szachownicowa — wyjątkiem jest Wielkie Garbary, nieregularna, bo zabudowana wcześniej niż powstał plan.
Przy rynku mieszkali najbogatsi nowomiejscy mieszczanie, a w miejscu dzisiejszej kamienicy numer 10 stały do połowy XVIII wieku ławy mięsne. Z zabudowy średniowiecznej zostało stosunkowo niewiele — pożary z 1413 i 1455 roku, zniszczenia wojen krzyżackich XV wieku, a później szwedzkich i napoleońskich zrobiły swoje. Większość dzisiejszych kamienic to efekt przebudów nowożytnych i dziewiętnastowiecznych.
Ratusz, który został zborem, a potem cerkwią
Środek rynku zajmował od początku XIV wieku Ratusz Nowomiejski — i jego historia jest najdziwniejszą opowieścią tego placu. Mieścił salę posiedzeń rady, salę sądu ławniczego, kancelarię i kamlarię, sukiennice i ławy chlebowe, a w piwnicach piwiarnię oraz więzienie. Te piwnice są jedynym pomieszczeniem gotyckiego ratusza, które zachowało się do dziś.
Po utracie znaczenia w 1454 roku budynek schodził coraz niżej w hierarchii, aż w 1668 roku dostał zupełnie nowe zadanie: nowomiejska gmina ewangelicka, która właśnie straciła kościół św. Jakuba, zaadaptowała go na zbór pod wezwaniem Świętej Trójcy. Gotycki ratusz w funkcji świątyni przetrwał tak do początku XIX wieku.
Wtedy stan techniczny wymusił decyzję o nowym budynku. Pierwotny projekt przewidywał wykorzystanie istniejących murów obwodowych, ostatecznie jednak w 1824 roku ukończono neoromański zbór zaprojektowany przez Karla Friedricha Schinkla. Ewangelikom służył do 1918 roku, w latach 1927–1939 był cerkwią prawosławnej parafii toruńskiej, a dziś mieści siedzibę fundacji kulturalnej. Stoi pod adresem Rynek Nowomiejski 28, czyli nadal w środku placu.
Bazylika świętego Jakuba
Fara Nowego Miasta stoi przy wschodnim narożniku rynku. Kamień węgielny położył biskup Herman w 1309 roku, projekt powstał na przełomie XIII i XIV wieku. Prezbiterium ukończono i udostępniono około 1320 roku, a do około 1340 roku ukształtowano całą bryłę — jako trójnawową bazylikę, co w ziemi chełmińskiej było rozwiązaniem rzadkim.
Bazylikowy układ wymagał przeniesienia ciężaru sklepień nawy głównej na zewnątrz, więc wzorem zachodnich katedr zastosowano tu łuki odporowe. Potem, od 1359 roku przez cały XV wiek, dostawiano kaplice boczne i podnoszono dachy naw bocznych — łuki znalazły się pod tymi dachami i dziś są zasłonięte, ale ich ślad czyta się w elewacji. Charakterystyczny podwójny dach wieży powstał po pożarze w 1455 roku.
Dwa detale warto wyłapać na miejscu. Po pierwsze, prezbiterium nie jest ściśle orientowane: skierowano je na północny wschód, żeby kościół wpasował się w istniejącą siatkę ulic. Po drugie, zewnętrzna dekoracja prezbiterium — wśród niej ceramiczna inskrypcja fundacyjna i naprzemienne zielone oraz żółte cegły glazurowane na krawędziach, odcinające się od ceglanej czerwieni. Kościół ma 53 metry długości, a wieża 49 metrów wysokości.
Co jest w środku kościoła
Z czasów gotyckich pochodzi czternastowieczny krucyfiks mistyczny w formie drzewa życia, przeniesiony tu z rozebranego kościoła dominikanów, czternastowieczne malowidła ścienne pod wieżą i w prezbiterium, figura Marii z Dzieciątkiem z końca XIV wieku i symultaniczny obraz pasyjny z około 1480–1490 roku z dwudziestoma dwiema scenami drogi męki na tle rozbudowanego pejzażu. Szczególnym kultem cieszył się tzw. czarny krucyfiks z pierwszej połowy XV wieku.
Z epoki protestanckiej został prospekt organowy z 1611 roku — jeden z najstarszych w Polsce — oraz obraz Sądu Ostatecznego z 1603 roku z warsztatu Antona Möllera z Gdańska. Większość ołtarzy, w tym kilka przeniesionych z kościoła dominikanów, pochodzi z XVIII wieku, podobnie jak ambona z 1770 roku. W kaplicach bocznych wisi między innymi Ukrzyżowanie Bartłomieja Strobla z 1634 roku. Neogotyckie witraże we wschodnich oknach prezbiterium wykonała w latach 1913–1914 firma Franza Binsfelda z Trewiru.
Jest też rzecz, której w kościele nie ma. W 1703 roku, podczas wojny północnej, wojska szwedzkie zrabowały dwa największe dzwony. Jeden z nich do dziś wisi w katedrze w Uppsali i jest tam największym zachowanym dzwonem średniowiecznym w Szwecji. Kościół zmieniał wyznanie dwa razy: od 1557 roku służył nowomiejskim ewangelikom, w 1667 przejęły go z powrotem benedyktynki, a w 2021 roku podniesiono go do rangi sanktuarium na szlaku do Composteli.
Jak dotrzeć
- Pieszo ze Starego Miasta — od Rynku Staromiejskiego to kilka minut ulicami Szerokiej i Królowej Jadwigi; granica dawnych dwóch miast przebiega właśnie tędy
- Koleją — ze stacji Toruń Główny komunikacją miejską przez Wisłę, ze stacji Toruń Miasto jest bliżej i da się dojść pieszo
- Samochodem — centrum Torunia objęte jest strefą płatnego parkowania, sensowniej zostawić auto na obrzeżach starówki i przejść
- Z czym połączyć — Rynek Staromiejski z ratuszem, Krzywa Wieża, mury miejskie i Bulwar Filadelfijski, ruiny zamku krzyżackiego po drodze między obiema częściami
Dobre rady
Nowe Miasto jest tym fragmentem Torunia, który wycieczki autokarowe zwykle omijają, więc panuje tu zupełnie inna temperatura niż na Rynku Staromiejskim i Szerokiej. Jeśli ktoś ma dość tłoku, to naturalny kierunek ucieczki — a odległość między oboma rynkami to kilkaset metrów.
Kościół św. Jakuba jest czynną świątynią i sanktuarium, więc godziny dostępności zależą od nabożeństw; przed wizytą warto sprawdzić bieżące informacje. Wnętrze jest wysokie i ciemne, a najciekawsze rzeczy — malowidła pod wieżą, obraz pasyjny — wymagają chwili przyzwyczajenia oczu.
Obchód warto zaplanować jako pętlę: rynek, potem na zewnątrz kościoła wokół prezbiterium, żeby zobaczyć glazurowane cegły i resztki łuków odporowych, a dopiero później wnętrze. Z pozostałych nowomiejskich obiektów w okolicy stoją Bastion Menniczy, dawne młyny przy zamku krzyżackim, zespół dawnego browaru z lat 1897–1898 przy Browarnej i gmach Towarzystwa Naukowego przy Wysokiej. Dominikańskiego kościoła św. Mikołaja, który stał w północno-zachodniej części dzielnicy i był starszy od samej lokacji, nie ma — rozebrali go Prusacy, a jego wyposażenie trafiło do św. Jakuba.
Jak dojechać i praktyczne info
- Lokalizacja
- Toruń, Nowe Miasto — dzielnica na wschód od Starego Miasta, z Rynkiem Nowomiejskim w centrum
- Lokacja
- 1264 rok, jako osobne miasto obok Starego Miasta
- Połączenie ze Starym Miastem
- 1454 rok, pod władzą Starego Miasta
- Rynek Nowomiejski
- kwadratowy plac około 95 na 95 metrów, pierzeje po około 70 metrów, boki ukośnie względem stron świata, osiem wylotów ulic
- Kościół świętego Jakuba
- kamień węgielny 1309, bryła ukończona około 1340; trójnawowa bazylika z łukami odporowymi; długość 53 metry, wieża 49 metrów
- Dawny zbór
- Rynek Nowomiejski 28 — neoromański budynek z projektu Karla Friedricha Schinkla, ukończony w 1824 roku, na miejscu gotyckiego Ratusza Nowomiejskiego
- Status ochrony
- Stare i Nowe Miasto w rejestrze zabytków od 29 grudnia 1952; pierzeje Rynku Nowomiejskiego od 14 kwietnia 1961; pomnik historii od 16 września 1994; średniowieczny Toruń na liście UNESCO od 1997
- Czas zwiedzania
- 1,5–2 godziny na rynek, kościół i okolicę
- Aktualne godziny i bilety
- oficjalny portal miasta Torunia
Kiedy najlepiej
Rynek wychodzi z zimowej szarości, a turystów jest jeszcze mniej niż na starówce. Dobry moment na spokojne obejście kościoła z zewnątrz.
Najwięcej ludzi w Toruniu, ale Nowe Miasto nawet wtedy pozostaje wyraźnie ciszejsze; w kościele chłodniej niż na rozgrzanym placu.
Niskie światło dobrze pokazuje glazurowane cegły na prezbiterium i ceglaną fakturę elewacji. Zdecydowanie najlepsza pora na zdjęcia.
Krótki dzień i mało światła we wnętrzu, ale pusty rynek ma wtedy swój charakter, a bryła bazyliki rysuje się ostro na tle nieba.
Inne atrakcje w Toruniu
Odległości w linii prostej od „Nowe Miasto w Toruniu" — policzone z rzeczywistych współrzędnych. Drogą bywa dłużej.
Gdzie spać blisko
Pracujemy nad listą sprawdzonych obiektów w regionie Toruń. Jeśli prowadzisz pensjonat, domek lub apartament w okolicy — zgłoś swój obiekt.
Dodaj swój obiekt →