Trzy krzyże nad górą Żar
Zaczęło się od jednej kaplicy. W 1600 roku Mikołaj Zebrzydowski, wojewoda krakowski, ufundował na wzniesieniu Żar kościółek Ukrzyżowania Jezusa Chrystusa — zbudowany według modelu, który rok wcześniej przywiózł z Jerozolimy Hieronim Strzała. Legenda dopowiada resztę: wojewoda i jego żona Urszula mieli zobaczyć z okna zamku w Lanckoronie trzy płonące krzyże unoszące się nad wzgórzem. Kaplicę konsekrował 4 października 1601 roku nuncjusz papieski Klaudiusz Rangoni.
Pierwotnie miała służyć prywatnej pobożności fundatora, ale zamysł szybko się rozrósł. Aktem z 1 grudnia 1602 roku Zebrzydowski przekazał część góry i miejsce pod klasztor bernardynom, rok później dokument zatwierdzili biskup krakowski i król Zygmunt III. W latach 1604–1609 wzniesiono kościół i klasztor według projektu Jana Marii Bernardoniego, a świątynię konsekrowano w 1609 roku, w dzień świętego Franciszka.
Jerozolima rozpisana na wzgórza
W 1604 roku Zebrzydowski sięgnął po książkę: opis Jerozolimy z czasów Chrystusa, sporządzony przez niderlandzkiego uczonego Christiana Adrichomiusa. Wzniesienia wokół klasztoru okazały się wystarczająco podobne, żeby rozmieścić na nich odpowiedniki świętych miejsc — jedno wzgórze stało się Golgotą, drugie Górą Oliwną, a miejscowy strumień nazwano Cedronem. Dwanaście kaplic Drogi Krzyżowej powstało w latach 1609–1617 według planów Pawła Baudartha, flamandzkiego architekta i złotnika z Antwerpii, który postawił potem niemal wszystkie kalwaryjskie kaplice.
Dzieło kontynuowali spadkobiercy. Syn fundatora, Jan, dobudował w latach 1623–1641 pięć kaplic pasyjnych i osiem maryjnych, gradusy przy ratuszu Piłata oraz pustelnię świętej Heleny. Michał Zebrzydowski poszerzył klasztor o drugi wirydarz i wzniósł kaplicę Matki Bożej Kalwaryjskiej. Ostatnią wielką fundatorką była Magdalena z Konopackich Czartoryska, która powiększyła kościół o obszerną nawę i ufundowała fasadę z dwiema wieżami. Potem rozbudowę finansowały już tylko ofiary szlachty, duchowieństwa i samych pielgrzymów.
Dziś na obszarze około sześciu kilometrów kwadratowych stoją 42 kaplice i kościoły, a same dróżki mają blisko pięć kilometrów. Dzielą się na dwa ciągi: Dróżki Pana Jezusa — dwadzieścia osiem stacji w dwudziestu czterech obiektach, od Wieczernika przez Ogrójec, dom Annasza i pałac Piłata aż do Grobu — oraz Dróżki Matki Bożej, dwadzieścia cztery stacje w jedenastu obiektach, opowiadające ból pod krzyżem, pogrzeb i triumf. Część kaplic należy do obu dróżek. Kilka budowli stoi zupełnie osobno, jak Betsaida czy pustelnia świętej Marii Magdaleny.
Architektura, która rysuje figury
Kalwaryjskie kaplice są tym, co najbardziej zaskakuje przy pierwszej wizycie: każda ma inny rzut, a wiele z nich zbudowano na planie figury geometrycznej albo symbolu. Kaplica Ecce Homo z lat 1605–1609 stoi na planie krzyża greckiego, a jej sklepienie pokrywa gęsta dekoracja stiukowa w duchu manieryzmu niderlandzkiego. Kaplicę Serca Maryi Baudarth postawił w 1615 roku na planie serca, w miejscu upamiętniającym spotkanie Jezusa z Matką w drodze na Kalwarię. Kościół Zaśnięcia Matki Bożej, wznoszony w latach 1615–1642, jest jednym z największych obiektów całego założenia.
Bazylika jest późnobarokowa z elementami rokoka, z polichromią, zabytkowymi stallami i bogato inkrustowanym wyposażeniem. Klasztor otacza dwa wirydarze, ma pięć ryzalitów w formie bastionów, a część bliżej kościoła — ze studnią na środku — zdobią stiuki oraz portrety fundatorów i dobrodziejów. Od południa całość zamyka mur z 1624 roku z dwoma bastionami, przekształconymi w 1747 roku na potrzeby duszpasterskie.
W kaplicy przy południowej ścianie kościoła wisi obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej, podarowany klasztorowi w 1641 roku przez Stanisława Paszkowskiego. Uznany za cudowny, sprawił, że pasyjne sanktuarium stało się równocześnie ośrodkiem kultu maryjnego. Obraz koronowano 15 sierpnia 1887 roku. W 1979 roku Jan Paweł II nadał głównemu kościołowi tytuł bazyliki mniejszej.
Misteria i sierpniowy odpust
Pierwsze nabożeństwa pasyjne odprawiono w 1608 roku, jeszcze przy krzyżach ustawionych w miejscach przyszłych kaplic. Z czasem obrzęd rozrósł się w widowisko: zachowały się dwa scenariusze z 1610 i 1618 roku, napisane przez Abrahama Rożniatowskiego. Po pierwszym rozbiorze austriackie władze, walcząc z tym, co uznawały za zabobon, mocno je okroiły; dzisiejszy kształt misterium Wielkiego Tygodnia ułożył po wojnie Augustyn Chadam, wprowadzając w 1947 roku nowe postacie i scenę wjazdu do Jerozolimy w Niedzielę Palmową.
Druga kulminacja roku przypada w sierpniu, na odpust Zaśnięcia i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, z procesjami wędrującymi między Domkiem Maryi, Grobem Matki Bożej i bazyliką. W szczytowych latach do Kalwarii przybywa około półtora miliona pielgrzymów. Dla Karola Wojtyły było to miejsce znane od dzieciństwa — jako papież przyjechał tu dwukrotnie: w 1979 roku, nadając kościołowi tytuł bazyliki, i 19 sierpnia 2002 roku, gdy odprawił tu swoją ostatnią mszę w Polsce. W 2006 roku sanktuarium odwiedził Benedykt XVI.
Jak dotrzeć
- Samochodem — Kalwaria Zebrzydowska leży około 30 km w linii prostej na południowy zachód od Krakowa, przy drodze z Krakowa w stronę Wadowic i Bielska-Białej; parkingi są przy klasztorze, ale w czasie uroczystości zapełniają się bardzo wcześnie.
- Pociągiem — stacja Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona leży na linii z Krakowa do Wadowic i Bielska-Białej; od dworca do klasztoru jest kilkanaście minut pod górę.
- Autobusem — z Krakowa i Wadowic kursują połączenia zatrzymujące się w centrum miasteczka, stąd do sanktuarium prowadzi wyraźnie oznaczone dojście.
- Pieszo i rowerem — sanktuarium leży na trasach pielgrzymkowych i szlakach spacerowych wokół Lanckorony; ostatni odcinek zawsze wiedzie w górę, bo klasztor stoi na szczycie wzniesienia.
Na dróżkach
Zwiedzanie samej bazyliki i klasztoru zajmuje niewiele czasu, ale ono jest tylko wstępem. Sens tego miejsca odsłania się na dróżkach: pięć kilometrów leśnych ścieżek z ciągłymi podejściami i zejściami, przecinających strumień i wychodzących na polany z kolejnymi kaplicami. Buty mają tu większe znaczenie niż przewodnik, a po deszczu ścieżki bywają błotniste. Na obejście obu ciągów bez pośpiechu trzeba liczyć trzy do czterech godzin.
Większość kaplic otwiera się przy nabożeństwach i procesjach, więc poza nimi ogląda się głównie ich bryły z zewnątrz — co przy tak różnych rzutach wcale nie jest ubytkiem. Wielki Tydzień i sierpniowy odpust to moment, gdy widać sanktuarium w pełni działania, ale też gdy dróżkami idą tysiące ludzi jednocześnie. Kto szuka ciszy i pustych ścieżek, powinien przyjechać w zwykły dzień poza sezonem pielgrzymkowym.
Jak dojechać i praktyczne info
- Lokalizacja
- Kalwaria Zebrzydowska, województwo małopolskie; około 30 km na południowy zachód od Krakowa
- Powierzchnia wpisu UNESCO
- 380 ha, strefa buforowa około 2600 ha
- Kaplice i kościoły
- 42 obiekty dróżek
- Długość dróżek
- blisko 5 km, na obszarze około 6 km²
- Status
- UNESCO od 1999 roku, Pomnik Historii od 2000 roku
- Czas zwiedzania
- trzy do czterech godzin na obie dróżki
- Aktualne godziny i bilety
- oficjalna strona sanktuarium
Kiedy najlepiej
Najważniejsza pora roku w tym miejscu: misteria Wielkiego Tygodnia ściągają tłumy, a dróżki idzie się w chłodzie i przy świeżej zieleni. Po roztopach ścieżki bywają rozmokłe.
Sierpniowy odpust Zaśnięcia i Wniebowzięcia NMP to druga kulminacja roku. Poza dniami uroczystości las nad kaplicami daje cień i jest wyraźnie chłodniej niż na otwartych polanach.
Najspokojniejszy okres — pielgrzymek mniej, widoki z okolic klasztoru sięgają po Beskidy, a liście odsłaniają bryły kaplic ukrytych latem między drzewami.
Krótkie dni, śnieg i lód na podejściach; dróżki są wtedy trudniejsze, ale klasztor i bazylika działają normalnie, a miejsce odzyskuje ciszę.
Inne atrakcje w Krakowie
Odległości w linii prostej od „Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej" — policzone z rzeczywistych współrzędnych. Drogą bywa dłużej.
Gdzie spać blisko
Pracujemy nad listą sprawdzonych obiektów w regionie Kraków. Jeśli prowadzisz pensjonat, domek lub apartament w okolicy — zgłoś swój obiekt.
Dodaj swój obiekt →