Miasto założone na rozkaz księcia
Nazwa jest starsza niż miasto i pochodzi ze staropruskiego — tłumaczy się ją jako „rzekę w zagłębieniu”, co w tym krajobrazie brzmi sensownie. Po niemiecku miejscowość nazywała się Goldap, po litewsku Geldapė, a wieś na tym miejscu założono w 1565 roku, początkowo pod nazwą Szyłajty, z rozkazu księcia Albrechta Hohenzollerna. Prawa miejskie na prawie chełmińskim przyszły pięć lat później, w 1570 roku.
Z pruskiej i niemieckiej przeszłości zostało w mieście więcej, niż wygląda na pierwszy rzut oka. Konkatedra Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła ma korzenie w drugiej połowie XVI wieku, została zniszczona na przełomie 1944 i 1945 roku, odbudowano ją w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych, katolicką parafię objęła w 1984, a godność konkatedry w 1992 roku. Drugi kościół, świętego Leona, postawiono w 1894 roku i wojnę przeszedł w dużo lepszym stanie.
Osobny rozdział to wieża ciśnień z początku XX wieku — źródła niemieckie podają rok 1905, wysokość blisko czterdziestu siedmiu metrów i siedem kondygnacji. Przestała pracować w 1986 roku po pęknięciu zbiornika, a w lipcu 2009 udostępniono ją zwiedzającym. Do tego koszary z lat 1906–1910, międzywojenny magistrat, stary cmentarz żydowski z początku XIX wieku i resztki niemieckiej kwatery lotnictwa nad jeziorem, zbudowanej w 1940 i zniszczonej cztery lata później.
Czym się tu leczy
Gołdap jest uzdrowiskiem klimatyczno-borowinowym — nie zdrojem w klasycznym sensie, bo podstawą nie jest pijalnia wody mineralnej, lecz powietrze i torf. Wśród kierunków leczniczych wymienia się przede wszystkim choroby narządu ruchu, schorzenia reumatyczne i stany pourazowe.
Na inwestycje uzdrowiskowe miasto dostało zewnętrzne pieniądze w 2010 roku, a w 2012 zdecydowano o urządzeniu parku zdrojowego z pijalnią wód mineralnych, grotą solną i tężnią. Dwie tężnie solankowe nad brzegiem jeziora oddano do użytku 30 kwietnia 2014 roku, z ponad półrocznym opóźnieniem; był to wtedy czwarty taki obiekt w Polsce. Tężnia działa jak wielki rozpylacz: solanka spływa po tarninowym faszynku, a wokół niej powstaje aerozol, którym się po prostu oddycha, spacerując.
Klimat jest tu surowszy niż gdziekolwiek indziej w nizinnej Polsce i to część terapii, a nie przeszkoda. W pobliskiej Puszczy Rominckiej średnia stycznia schodzi do około minus pięciu stopni, lipiec trzyma się szesnastu–siedemnastu, śnieg leży blisko stu dni w roku, a okres wegetacyjny skraca się do stu dziewięćdziesięciu dni. Opady dochodzą do siedmiuset milimetrów rocznie.
Jezioro podzielone granicą
Jezioro Gołdap to zbiornik rynnowy, którego północna część leży już w Rosji i nosi tam nazwę Oziero Krasnoje. Po polskiej stronie zostaje 149 hektarów z całości liczącej około 2,26 kilometra kwadratowego. Polski akwen ma do 2930 metrów długości i 880 metrów szerokości, linia brzegowa mierzy około 7600 metrów, głębokość maksymalna sięga blisko jedenastu metrów przy średniej 5,6 metra, a zwierciadło wody leży na wysokości stu pięćdziesięciu metrów.
Granica przez jezioro nie jest ciekawostką z mapy, lecz czymś, co się czuje na brzegu: po drugiej stronie wody nie ma dokąd pójść. Polską nazwę wprowadzono urzędowo w 1949 roku w miejsce niemieckiego Goldaper See. Główny dopływ to Jarka, odpływem jest Gołdapa, od której miasto wzięło imię.
Nad jeziorem i wokół niego skupia się to, po co się do Gołdapi przyjeżdża bez recepty: tężnie, plaża, spacer brzegiem. Po drugiej stronie miasta wznosi się Piękna Góra z zagospodarowanym terenem narciarskim — ponad dwa tysiące metrów tras, pięć wyciągów, w tym kolej krzesełkowa obsługująca stok długości siedmiuset pięćdziesięciu metrów, oraz betonowy tor saneczkowy dłuższy niż kilometr.
Puszcza Romincka za miedzą
To największy atut okolicy i powód, dla którego warto tu przyjechać na dłużej niż jeden dzień. Puszcza Romincka liczy w całości około 35,5 tysiąca hektarów, z czego po polskiej stronie zostaje około 15,5 tysiąca. Terenu nie da się pomylić z niczym innym w nizinnej Polsce: moreny, gliny i piaski polodowcowe dają deniwelacje rzędu stu dwudziestu–stu czterdziestu metrów, najwyższy punkt sięga 295,4 metra, a między wzgórzami siedzą torfowiska, mokradła i źródliska.
Drzewostan jest świerkowo-sosnowy z domieszką dębu, lipy, brzozy, grabu i olszy — stąd porównania do tajgi, które w przypadku tej puszczy nie są przesadą. Rośnie tu siedemdziesiąt kilka gatunków chronionych lub zagrożonych w Polsce, w tym gółka wonna, storczyk mający w Puszczy Rominckiej swoje jedyne znane nizinne stanowiska w kraju. Zwierzyny jest odpowiednio dużo: łoś, jeleń, sarna, dzik, wilk, ryś i bóbr, a 17 kwietnia 2021 roku wypuszczono tu z zagrody stado żubrów. Z ptaków żurawie, bociany białe i czarne, bielik i cietrzew.
Puszczę chroni Park Krajobrazowy Puszczy Rominckiej, a w jego granicach leży kilka rezerwatów: Mechacz Wielki, Boczki, Czarnówko, Dziki Kąt, Struga Żytkiejmska, Czerwona Struga i Uroczysko Kramnik. Historia dołożyła do tego własny wątek — na przełomie XIX i XX wieku był to teren łowiecki cesarza Wilhelma II, który rezydował w Rominten, czyli w dzisiejszym Krasnolesiu. Jego drewniany dom myśliwski po 1945 roku przeniesiono do parku w Królewcu.
Jak dotrzeć
- Samochodem — droga krajowa numer 65, biegnąca od granicy z Rosją przez Olecko i Grajewo aż do przejścia z Białorusią; omija ona centrum miasta.
- Drogami wojewódzkimi — 650 od strony Węgorzewa i Srokowa oraz 651 od strony Sejn i Dubieniek; obie prowadzą przez najładniejsze odcinki tej okolicy.
- Koleją — nie da się: Gołdap nie ma dziś ruchu pasażerskiego ani towarowego. Dawne linie, w tym otwartą w 1879 roku trasę z Insterburga przez Gołdap do Ełku, zlikwidowano lub rozebrano.
- Pieszo — w Gołdapi kończy się europejski szlak długodystansowy E11, więc miasto bywa końcem, a nie początkiem podróży.
- Uwaga o granicy — drogowe przejście do obwodu kaliningradzkiego leży kilka kilometrów na północ od centrum, ale zasady jego funkcjonowania zmieniały się w ostatnich latach i trzeba je sprawdzić przed wyjazdem.
Dobre rady
Gołdap jest miastem niedużym — nieco ponad trzynaście tysięcy mieszkańców na siedemnastu kilometrach kwadratowych — i rozsądniej traktować ją jako bazę niż jako cel. Dzień dzieli się tu naturalnie: tężnie i jezioro w jednej połowie, Puszcza Romincka w drugiej. Od 2002 roku miasto znów jest siedzibą powiatu, należy też do sieci Cittaslow, co dobrze opisuje jego tempo.
Przed wyjazdem w stronę puszczy warto zajrzeć po drodze na dawną linię kolejową z Żytkiejmów, działającą od 1927 do 1944 roku. Zostały po niej wiadukty, między innymi w Stańczykach — jedne z najwyższych w Polsce i najbardziej fotografowana pozostałość tej okolicy. Informacje o udostępnianiu obiektów uzdrowiskowych i o zabiegach zmieniają się w ciągu roku, więc lepiej sprawdzić je u źródła.
Jak dojechać i praktyczne info
- Lokalizacja
- województwo warmińsko-mazurskie, powiat gołdapski, nad jeziorem Gołdap i rzeką Gołdapą, u skraju Puszczy Rominckiej
- Co to jest
- statutowe uzdrowisko o profilu klimatyczno-borowinowym; prawa miejskie od 1570 roku
- Surowce i zabiegi
- torf leczniczy (borowina) i klimat; tężnie solankowe nad jeziorem, pijalnia wód mineralnych i grota solna w parku zdrojowym
- Główne kierunki lecznicze
- choroby narządu ruchu, schorzenia reumatyczne, stany pourazowe
- Jezioro Gołdap
- 149 hektarów po stronie polskiej z około 2,26 km² całości; głębokość do blisko 11 metrów; granica z obwodem kaliningradzkim biegnie przez akwen
- W pobliżu
- Puszcza Romincka i jej park krajobrazowy, Piękna Góra z wyciągami i torem saneczkowym, wiadukty w Stańczykach
- Aktualne godziny i bilety
- oficjalny serwis miasta Gołdap
Kiedy najlepiej
Puszcza budzi się tu później niż w resztę Polski, ale wtedy najlepiej słychać ptaki, a na torfowiskach jest jeszcze mokro i pusto. Tężnie zaczynają pracę, gdy ustaną przymrozki.
Najkrótszy, ale najpełniejszy sezon: jezioro, plaża, spacery brzegiem i całodniowe wyprawy w puszczę. Noce są wyraźnie chłodniejsze niż w centralnej Polsce.
Mieszane drzewostany puszczy przebarwiają się nierówno i długo, a ruch turystyczny spada niemal do zera. Dobra pora na rowery i na wiadukty w Stańczykach.
Śnieg leży tutaj około stu dni w roku, dłużej niż gdziekolwiek na polskich nizinach — stąd trasy na Pięknej Górze i tor saneczkowy. Mrozy bywają ostre, więc warto to wkalkulować.
Inne atrakcje w województwie warmińsko-mazurskim
Odległości w linii prostej od „Gołdap — uzdrowisko" — policzone z rzeczywistych współrzędnych. Drogą bywa dłużej.
Gdzie spać blisko
Pracujemy nad listą sprawdzonych obiektów w regionie Województwo warmińsko-mazurskie. Jeśli prowadzisz pensjonat, domek lub apartament w okolicy — zgłoś swój obiekt.
Dodaj swój obiekt →