Dwór wojewody, który stał się siedzibą rodu
Pałac postawiono w latach 1736–1742 dla Michała Bielińskiego, wojewody chełmińskiego. Projekt przypisuje się włoskiemu architektowi Józefowi II Fontanie, a założenie zbudowano według barokowego schematu entre cour et jardin, czyli „między dziedzińcem a ogrodem”: budynek stoi pośrodku, z jednej strony ma honorowy podjazd, z drugiej ogród.
W 1799 roku majątek przeszedł w ręce Zamoyskich i pozostał ich własnością do 1944 roku. Przez większość XIX wieku był jedną z wielu rodzinnych posiadłości i nie wyróżniał się niczym szczególnym. Zmienił to Konstanty Zamoyski, który pod koniec stulecia postanowił uczynić z Kozłówki swoją główną siedzibę i rozpoczął przebudowę trwającą do czasów pierwszej wojny światowej.
Do głównego korpusu dostawiono wtedy wsparty na arkadach portyk kolumnowy, od strony ogrodu taras ze schodami, a bryłę ujęto po bokach dwiema wysokimi wieżami. Skromny podmiejski pałac zamienił się w jedną z najokazalszych rezydencji ówczesnego Królestwa Polskiego.
Wnętrza, w których nic nie jest rekonstrukcją
Największą wartością Kozłówki jest to, czego w polskich rezydencjach prawie nie ma: autentyczny wystrój. Przetrwały neobarokowe i neoregencyjne plafony, których projekty wyszły z pracowni Jana Heuricha młodszego, piece z miśnieńskich kafli, marmurowe kominki i dębowe parkiety. Nic z tego nie zostało odtworzone po wojnie — to ten sam materiał, który wstawiono tu ponad sto lat temu.
Ściany pokrywa gęsto wieszane malarstwo. Przeważają portrety rodzinne i wizerunki osób związanych z rodem, obok nich wiszą kopie europejskich arcydzieł — zamawianie kopii było w XIX wieku zwyczajną praktyką i świadczyło raczej o ambicji niż o oszczędności. Do tego dochodzą meble, lustra, kobierce, porcelana, złocone brązy i srebra z dawnego wyposażenia.
Pałac był też nowoczesny w sensie zupełnie praktycznym. W wieżach ukryto zbiorniki na wodę, a na parterze i pierwszym piętrze urządzono łazienki — w rezydencji na wschodnich rubieżach imperium rosyjskiego było to rozwiązanie wyprzedzające epokę.
Ordynacja i obóz gimnastyków
W 1903 roku, po wieloletnich zabiegach rodziny, car Mikołaj II zatwierdził utworzenie ordynacji kozłowieckiej. Oznaczało to, że dóbr nie wolno było dzielić ani sprzedawać: całość przechodziła na najstarszego spadkobiercę. Dzięki temu zbiory nie rozproszyły się między kolejne gałęzie rodziny.
W 1928 roku w pałacowych ogrodach odbył się obóz przygotowawczy polskiej reprezentacji gimnastycznej przed igrzyskami w Amsterdamie. Zorganizował go Adam Michał Zamoyski, ówczesny właściciel i prezes Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”.
Lipiec 1944 i dwa różne losy zbiorów
Na początku lipca 1944 roku, przed nadejściem frontu, część najcenniejszych rzeczy — miniatury, medaliony, porcelanę, wyroby z kości słoniowej — wywieziono do znajomych w Warszawie. Paradoks polega na tym, że właśnie ta część przepadła: zniszczyło ją powstanie warszawskie. To, co zostało w Kozłówce, przetrwało.
Około 20 lipca pałac zajęła Armia Czerwona i urządziła w nim kwaterę dowódcy. Urzędujący tu oficer osobiście dopilnował, by pozostawione wyposażenie nie zostało rozkradzione ani zniszczone — rzadki przypadek, któremu Kozłówka zawdzięcza swój dzisiejszy stan.
Od listopada 1944 roku pałac jest własnością państwa i niemal od razu zaczął pełnić funkcje muzealne; przez pewien czas działała tu składnica muzealna Ministerstwa Kultury i Sztuki, gromadząca dzieła z całego kraju. W latach siedemdziesiątych obiekt wrócił do roli muzeum w pełnym sensie, a od 1992 roku nosi nazwę Muzeum Zamoyskich. Cały zespół pałacowo-parkowy wpisano na listę Pomników Historii 16 maja 2007 roku.
Powozownia pełna Leninów
Druga, zupełnie inna atrakcja Kozłówki mieści się w dawnej powozowni. Galeria Sztuki Socrealizmu to jedyny taki zbiór w Polsce: ponad tysiąc sześćset rzeźb, obrazów, rysunków, grafik i plakatów z pierwszej połowy lat pięćdziesiątych, w tym prace znanych wtedy artystów. Większość trafiła tu po 1956 roku, gdy socrealizm przestał być oficjalnym językiem sztuki i jego dzieła zaczęto zwozić do magazynów.
Na zewnątrz stoją zdemontowane pomniki: Bolesława Bieruta, Włodzimierza Lenina i Juliana Marchlewskiego. W czasie zwiedzania z głośników sączą się przemówienia partyjnych sekretarzy, fragmenty kronik filmowych i pieśni epoki. Zestawienie z pałacowymi salonami kilkadziesiąt metrów dalej robi większe wrażenie niż każda z tych ekspozycji osobno.
Kaplica, ogród i park krajobrazowy
Obok pałacu stoi kaplica wzorowana na kaplicy wersalskiej, z kopią nagrobka Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej. Przed pałacem rozciąga się ogród w stylu francuskiego baroku, a całe założenie otacza park liczący około dwudziestu hektarów. W parku znajduje się też pomnik żołnierzy napoleońskich.
Od południa do miejscowości przylega Kozłowiecki Park Krajobrazowy, więc spacer da się przedłużyć w stronę lasów bez wsiadania do samochodu. Pałacowe wnętrza i aleje bywały też scenerią filmową — rozpoznają je widzowie „Stawki większej niż życie” i „Czterech pancernych”.
Jak dotrzeć
- Samochodem — Kozłówka leży około dziewięciu kilometrów na zachód od Lubartowa i niespełna trzydziestu kilometrów na północ od Lublina; przy muzeum jest parking.
- Komunikacją — najpierw pociągiem lub autobusem do Lubartowa, dalej lokalnym autobusem albo podmiejską linią w stronę Kamionki.
- Rowerem — od strony Lubartowa droga prowadzi przez tereny Kozłowieckiego Parku Krajobrazowego, bez większych podjazdów.
Dobre rady
Pałac zwiedza się w grupach z przewodnikiem i liczba wejść w ciągu dnia jest ograniczona, dlatego w sezonie warto przyjechać wcześnie albo wcześniej zapytać muzeum o rezerwację. Galerię socrealizmu i powozownię zwiedza się osobno — na całość rozsądnie jest przeznaczyć pół dnia.
Wnętrza są ciemne i chronione przed światłem, co bywa zaskoczeniem dla osób liczących na zdjęcia. Na dziedzińcu i w ogrodzie ograniczeń nie ma, a najlepsze widoki na elewację z portykiem są od strony podjazdu.
Jak dojechać i praktyczne info
- Lokalizacja
- wieś Kozłówka w powiecie lubartowskim, województwo lubelskie, około trzydziestu kilometrów na północ od Lublina
- Co zobaczyć
- wnętrza pałacu, kaplica, Galeria Sztuki Socrealizmu w powozowni, ogród francuski i park
- Wiek budowli
- pałac z lat 1736–1742, rozbudowany na przełomie XIX i XX wieku
- Status
- Pomnik Historii od 2007 roku, siedziba Muzeum Zamoyskich
- Czas zwiedzania
- około dwóch godzin na pałac z kaplicą, pół dnia z galerią socrealizmu i parkiem
- Dojazd bez samochodu
- do Lubartowa koleją lub autobusem, dalej lokalnym autobusem w stronę Kamionki
- Dostępność
- park i dziedziniec bez barier; w pałacu trasa prowadzi przez kilka kondygnacji schodami
- Aktualne godziny i bilety
- oficjalna strona Muzeum Zamoyskich w Kozłówce
Kiedy najlepiej
Ogród dopiero się zazielenia, a w pałacu jest jeszcze spokojnie — przed majowymi weekendami to najwygodniejszy termin na zwiedzanie z przewodnikiem.
Najwięcej odwiedzających, zwłaszcza w weekendy i przy wycieczkach szkolnych. Chłód pałacowych sal bywa w upał argumentem sam w sobie.
Park w kolorach, mniej grup i dobre popołudniowe światło na portyku. Dobry moment, by połączyć wizytę ze spacerem w stronę Kozłowieckiego Parku Krajobrazowego.
Najciszej w roku, choć zakres zwiedzania bywa wtedy węższy niż w sezonie — termin warto sprawdzić wcześniej. Nieogrzewane wnętrza wymagają cieplejszego ubrania.
Inne atrakcje w województwie lubelskim
Odległości w linii prostej od „Pałac w Kozłówce" — policzone z rzeczywistych współrzędnych. Drogą bywa dłużej.
Gdzie spać blisko
Pracujemy nad listą sprawdzonych obiektów w regionie Województwo lubelskie. Jeśli prowadzisz pensjonat, domek lub apartament w okolicy — zgłoś swój obiekt.
Dodaj swój obiekt →