Park o jednej górze
Rozporządzenie o utworzeniu parku podpisano 30 października 1954 roku — razem z tatrzańskim był to jeden z pierwszych powojennych parków narodowych w Polsce. Jego granice obrysowują praktycznie jeden masyw: 33,92 km², czyli nieco ponad trzy tysiące hektarów, z czego około 1126 ha objęto ochroną ścisłą. Las zajmuje blisko cztery piąte powierzchni.
Najwyższy punkt, Diablak, ma 1725 m n.p.m. i jest najwyższym szczytem Beskidów oraz — pomijając Tatry — najwyższą górą w Polsce. Babia Góra wyrasta nad okolicznymi grzbietami o dwieście do sześciuset metrów, a licząc od dolin po stronie północnej różnica wysokości dochodzi do tysiąca stu metrów. Właśnie ta samotność masywu, a nie bezwzględna wysokość, decyduje o jego charakterze.
Park leży w województwie małopolskim, na pograniczu powiatów suskiego i nowotarskiego, i opiera się południowym zboczem o granicę ze Słowacją. Siedziba dyrekcji mieści się w Zawoi, największej wsi u północnych podnóży góry. Po słowackiej stronie ochronę kontynuuje obszar chronionego krajobrazu Górnej Orawy.
Cztery piętra na jednym podejściu
Babia Góra jest w polskich Beskidach przypadkiem wyjątkowym: ma pełny, nieprzerwany układ pięter roślinności, zakończony piętrem wysokogórskim. Od około 700 do 1150 m rozciąga się regiel dolny z buczyną karpacką. Wyżej, do mniej więcej 1350 m, idzie regiel górny — las świerkowy, w górnej części coraz niższy i bardziej poskręcany przez wiatr.
Między 1350 a 1650 m leży piętro kosodrzewiny, a nad nim, aż do samego wierzchołka, piętro alpejskie z murawami, skalnymi rumowiskami i roślinami wysokogórskimi. Granica lasu jest tu wyraźnie widoczna z daleka, co na tle innych beskidzkich szczytów od razu wyróżnia masyw w panoramie.
Symbolem parku jest okrzyn jeleni — baldaszkowata roślina, która w Polsce rośnie wyłącznie na Babiej Górze i trafiła do logo parku. Z tego samego powodu masyw znalazł się już w latach siedemdziesiątych XX wieku w światowej sieci rezerwatów biosfery UNESCO: chodziło nie o pojedynczy gatunek, ale o kompletny, piętrowy układ ekosystemów na niewielkiej przestrzeni.
Kto tu mieszka
- Niedźwiedź brunatny, wilk i ryś — wszystkie trzy duże drapieżniki Karpat są obecne, choć przy tej powierzchni parku raczej przechodzą przez masyw, niż stale w nim siedzą.
- Jeleń szlachetny — najliczniejszy duży roślinożerca, słyszalny podczas jesiennej rykowiska.
- Głuszec i cietrzew — kuraki leśne, dla których park prowadzi osobne działania ochronne; ogółem stwierdzono tu ponad sto gatunków ptaków.
- Puchacz — największa europejska sowa, gnieżdżąca się w skalnych partiach masywu.
- Salamandra plamista i traszka karpacka — płazy wilgotnych buczyn, najłatwiej zauważalne po deszczu.
- Owady, zwłaszcza chrząszcze — jedna z najlepiej zbadanych grup w parku, z gatunkami związanymi wyłącznie ze starym, rozkładającym się drewnem.
Szlaki i pogoda, która psuje plany
Góra ma dwa przydomki i oba są uzasadnione. „Królowa Beskidów” bierze się z jej dominacji nad okolicą, a „Matka Niepogód” — z pogody. Masyw stoi na drodze wilgotnych mas powietrza z zachodu i potrafi w ciągu kwadransa zamienić bezchmurny poranek w mgłę z deszczem. Burze przychodzą tu gwałtownie, a zimą wierzchówka bywa zawiana bez widoczności, choć w dolinie świeci słońce.
Najbardziej znanym przejściem jest Perć Akademików — żółty szlak wyprowadzający na szczyt z okolic Markowych Szczawin, najtrudniejszy technicznie w całym parku, z klamrami i łańcuchami w górnej części. Łagodniejsze warianty wchodzą na Diablaka z Zawoi po stronie północnej i z Lipnicy Wielkiej na Orawie. Nie ma tu kolei linowej ani żadnego skrótu: na szczyt idzie się wyłącznie pieszo.
Z wierzchołka, przy dobrej widoczności, widać Tatry, Beskid Śląski i słowacką Orawę — ale dni z taką przejrzystością powietrza jest w roku niewiele i wypadają najczęściej jesienią.
Jak dotrzeć
- Samochodem — od północy przez Suchą Beskidzką do Zawoi, od wschodu drogą wzdłuż masywu w stronę Nowego Targu; przy głównych wejściach na szlaki są parkingi.
- Pociągiem — najbliższe stacje to Sucha Beskidzka i Maków Podhalański, dalej autobusem lub busem do Zawoi.
- Autobusem — Zawoja ma połączenia z Krakowa i Suchej Beskidzkiej, w sezonie częstsze.
- Ze strony słowackiej — szlaki wychodzą z Orawy; przejście graniczne biegnie grzbietem i jest otwarte dla pieszych.
Jak dojechać i praktyczne info
- Lokalizacja
- masyw Babiej Góry, województwo małopolskie, granica ze Słowacją; dyrekcja parku w Zawoi
- Powierzchnia
- 33,92 km², z czego około 1126 ha pod ochroną ścisłą
- Najwyższy szczyt
- Diablak, 1725 m n.p.m. — najwyższy w Beskidach
- Piętra roślinności
- regiel dolny, regiel górny, piętro kosodrzewiny i piętro alpejskie
- Status ochrony
- park narodowy od 1954 roku, rezerwat biosfery UNESCO od lat siedemdziesiątych XX wieku
- Czas zwiedzania
- pięć do siedmiu godzin na wejście i zejście, zależnie od wybranego szlaku
- Aktualne godziny i bilety
- oficjalna strona parku
Kiedy najlepiej
W dolinach wiosna przychodzi w kwietniu, ale w piętrze kosodrzewiny śnieg leży do maja, a w żlebach dłużej. Dobry czas na buczyny, gdy runo kwitnie przed rozwinięciem liści.
Najpewniejsza pora na szczyt, choć wtedy najczęściej przychodzą popołudniowe burze. Na grzbiecie bywa chłodno i wietrznie nawet w lipcu, warstwa ocieplająca jest obowiązkowa.
Najlepsze widoki w roku: powietrze przejrzyste, buczyny złote, a mgły zalegają w dolinach, nie na szczycie. Dni są już krótkie, więc wyjście trzeba zaplanować z zapasem.
Masyw zmienia się w teren wymagający — oblodzone podejścia, zaspy i silny wiatr na wierzchówce. Perć Akademików jest wtedy poza zasięgiem turysty bez zimowego doświadczenia i sprzętu.
Inne atrakcje w województwie małopolskim
Odległości w linii prostej od „Babiogórski Park Narodowy" — policzone z rzeczywistych współrzędnych. Drogą bywa dłużej.
Gdzie spać blisko
Pracujemy nad listą sprawdzonych obiektów w regionie Województwo małopolskie. Jeśli prowadzisz pensjonat, domek lub apartament w okolicy — zgłoś swój obiekt.
Dodaj swój obiekt →