Od zimnych kąpieli do statusu uzdrowiska
Lecznicze używanie usteckiego wybrzeża zaczęło się od kąpieli. Pierwsze niewielkie łazienki powstały na przełomie XIX i XX wieku, a kuracja polegała na zimnych i gorących kąpielach w wodzie morskiej oraz na spacerach w sosnowych lasach. Przyjeżdżali tu rekonwalescenci po grypie, chorzy na płuca, astmatycy i reumatycy, a sezon kuracyjny trwał od połowy czerwca do połowy września.
W 1911 roku na miejscu starych łazienek otwarto nowy zakład przyrodoleczniczy. Frekwencja przed pierwszą wojną światową sięgała w sezonie trzech i pół tysiąca osób i w dwudziestoleciu międzywojennym niewiele się zmieniła — Ustka była wtedy raczej kąpieliskiem niż uzdrowiskiem w dzisiejszym rozumieniu.
Powojenne lata przyniosły zastój. Pierwsze turnusy dla kuracjuszy zorganizowano dopiero w 1974 roku, po uruchomieniu zakładu przyrodoleczniczego, a w 1978 powstało przedsiębiorstwo uzdrowiskowe. Formalny status uzdrowiska Ustka otrzymała w 1988 roku — jako jedno z młodszych uzdrowisk na polskim wybrzeżu. W 2010 roku uzdrowisko sprywatyzowano, a oferta lecznicza wyraźnie się rozszerzyła.
Czym się tu leczy
Ustka jest uzdrowiskiem klimatyczno-balneologicznym, co znaczy, że pracuje zarówno na własnych surowcach, jak i na samym powietrzu. Surowce są dwa i oba mają udokumentowane złoża: solanka chlorkowo-sodowa, jodkowa i żelazista o stężeniu powyżej trzech procent, czerpana z odwiertu w granicach miasta, oraz torf leczniczy, czyli borowina, ze złoża tuż za miastem.
Kierunki leczenia obejmują choroby ortopedyczno-urazowe, choroby układu nerwowego, schorzenia reumatologiczne, choroby kardiologiczne i nadciśnienie oraz górne drogi oddechowe. W mieście działa kilka zakładów lecznictwa uzdrowiskowego — sanatoria, zakłady przyrodolecznicze i przychodnia uzdrowiskowa.
Czynnik, którego nie da się nigdzie przenieść, to aerozol morski. Powietrze przy linii brzegowej niesie drobinki soli i jodu, a sosnowy las, który zajmuje blisko połowę powierzchni miasta, dokłada do tego osłonę od wiatru i olejki eteryczne. Dlatego spacer wzdłuż brzegu jest tu traktowany jak część kuracji, a nie jak rozrywka po zabiegach.
Promenada, park i to, co się po nich chodzi
Uzdrowiskowa część Ustki to przede wszystkim Promenada Nadmorska. Jej historia sięga 1875 roku, gdy założono tu park ze spacerowymi alejami; wśród spacerujących bywał Otto von Bismarck, który lubił tu jadać śniadania. Dziś promenada ma ponad dwa kilometry, zaczyna się przy kanale portowym i biegnie na wschód.
Za promenadą, w głąb śródmieścia, rozciąga się park uzdrowiskowy — tam stoi ławeczka Ireny Kwiatkowskiej, a w pobliskim Parku Nadmorskim pomnik Fryderyka Chopina odsłonięty w 1979 roku, dzieło Ludwiki Nitschowej, autorki warszawskiej syrenki. Jest tam też skwer z fundamentami i makietą kościoła świętego Jana Chrzciciela i świętego Mikołaja, rozebranego w 1889 roku.
Kuracjusze i turyści płacący opłatę uzdrowiskową korzystają w Ustce z darmowej komunikacji miejskiej, wprowadzonej w 2018 roku. To drobiazg, ale przy rozciągniętym wzdłuż brzegu mieście bardzo praktyczny.
Jak dotrzeć
- Koleją — Ustka ma połączenie ze Słupskiem, oddalonym o około osiemnaście kilometrów; ze Słupska jadą pociągi dalekobieżne w głąb kraju.
- Autobusem — regularna komunikacja ze Słupskiem; oba miasta od 2003 roku łączy porozumienie zwane Dwumiastem.
- Samochodem — droga ze Słupska na północ; w sezonie ruch w okolicach portu i promenady bywa duży, a parkowanie w centrum trudne.
- Pieszo po mieście — część uzdrowiskowa, port i obie plaże leżą w zasięgu spaceru; dwa brzegi kanału portowego łączy kładka.
Dobre rady
Jeśli przyjeżdżasz ze względu na klimat, a nie na zabiegi, najlepszy czas to poranek i późne popołudnie — wtedy aerozol morski jest najbardziej odczuwalny, a promenada najmniej zatłoczona.
Zachodnia część wybrzeża jest spokojniejsza i bardziej zalesiona, wschodnia bardziej miejska, z deptakiem i całą infrastrukturą uzdrowiskową. Warto przejść obie i wybrać swoją.
Pogoda nad Bałtykiem zmienia się szybko także w lipcu, więc wiatroszczelna kurtka przydaje się przez cały rok. Po sztormach zimowych plaża bywa wyraźnie węższa niż na zdjęciach z sezonu.
Jak dojechać i praktyczne info
- Lokalizacja
- Wybrzeże Słowińskie, województwo pomorskie, u ujścia Słupi do Bałtyku, około osiemnastu kilometrów na północ od Słupska
- Co to jest
- statutowe uzdrowisko klimatyczno-balneologiczne; status nadany w 1988 roku
- Surowce lecznicze
- solanka chlorkowo-sodowa, jodkowa i żelazista ze złoża w granicach miasta oraz torf leczniczy (borowina)
- Profil leczniczy
- choroby ortopedyczno-urazowe, układu nerwowego, reumatologiczne, kardiologiczne i nadciśnienie, górne drogi oddechowe
- Początki lecznictwa
- pierwsze łazienki na przełomie XIX i XX wieku, nowy zakład przyrodoleczniczy w 1911 roku
- Promenada Nadmorska
- ponad dwa kilometry; park ze spacerowymi alejami założony w 1875 roku
- Latarnia morska
- ośmiokątna wieża z czerwonej cegły z 1892 roku u nasady wschodniego falochronu, wysokość 21,5 metra, w rejestrze zabytków
- Czas pobytu
- pół dnia na część uzdrowiskową z promenadą, cały dzień z portem i plażami
- Aktualne godziny i bilety
- oficjalny serwis miasta Ustki
Kiedy najlepiej
Promenada pustoszeje, a powietrze jest wyjątkowo czyste. Najlepszy moment na kuracje klimatyczne bez tłumów, choć wiatr od morza bywa jeszcze zimny.
Szczyt sezonu kąpielowego i największy ruch w części uzdrowiskowej. Sosnowy las za plażą daje schronienie, gdy na brzegu jest za gorąco.
Woda jest cieplejsza niż powietrze, a sztormy dostarczają najwięcej aerozolu morskiego. Dla kuracjuszy to często najlepsza pora w całym roku.
Kuracje odbywają się normalnie, a plaża należy wtedy do spacerujących. Po sztormach brzeg bywa zauważalnie węższy i trudniej przejść suchą stopą.
Inne atrakcje w Ustce
Odległości w linii prostej od „Ustka — uzdrowisko" — policzone z rzeczywistych współrzędnych. Drogą bywa dłużej.
Gdzie spać blisko
Pracujemy nad listą sprawdzonych obiektów w regionie Ustka. Jeśli prowadzisz pensjonat, domek lub apartament w okolicy — zgłoś swój obiekt.
Dodaj swój obiekt →