Co dokładnie jest na liście
28 lipca 2021 roku Komitet Światowego Dziedzictwa rozszerzył wpis „Pradawne i pierwotne lasy bukowe Karpat i innych regionów Europy” o kolejne obszary, po raz pierwszy także w Polsce. To wpis seryjny i transgraniczny: po rozszerzeniu składa się z kilkudziesięciu części położonych w osiemnastu krajach, od Bośni i Hercegowiny przez Czechy, Niemcy i Słowację po Ukrainę. Chroniony jest nie pojedynczy zabytek przyrody, lecz zjawisko: sposób, w jaki buk po epoce lodowej zajął Europę i jak wygląda las bukowy pozostawiony sam sobie.
Polską część stanowią cztery fragmenty Bieszczadzkiego Parku Narodowego o łącznej powierzchni około 3470 hektarów, czyli mniej więcej dwunastu procent obszaru parku. Największy, blisko 1500 hektarów, leży w Paśmie Granicznym i w dolinie górnej Solinki. Drugi, około 1180 hektarów, obejmuje północne stoki Połoniny Wetlińskiej i Smereka. Dwa mniejsze to dolina Wołosatki (niemal 590 hektarów) i dolina Terebowca (nieco ponad 200 hektarów). Wszystkie objęte są w parku ochroną ścisłą — nie prowadzi się tam wycinki ani sadzenia.
Dlaczego ten las jest inny
Bieszczady mają nietypową dla polskich gór budowę piętrową: brakuje tu pasa świerkowego, więc buczyna karpacka sięga aż do górnej granicy lasu, która przebiega na wysokości około 1150–1250 m n.p.m., a wyżej zaczynają się trawiaste połoniny. W praktyce znaczy to, że można przejść cały profil lasu bukowego od dna doliny do jego naturalnego kresu, bez żadnego przejścia przez plantację.
Drugi powód to brak gospodarki leśnej. Bieszczadzki Park Narodowy utworzono w 1973 roku, a duża część jego lasów ma charakter zbliżony do naturalnego: drzewa w bardzo różnym wieku stoją obok siebie, wywroty leżą tam, gdzie upadły, a martwego drewna jest tyle, ile w lasach gospodarczych nigdy nie bywa. To właśnie ono utrzymuje setki gatunków grzybów, chrząszczy, dziuplaków i porostów. Las wygląda nieporządnie — i to jest jego wartość, potwierdzona przez UNESCO kryterium dotyczącym procesów ekologicznych.
Ten sam las jest domem dużych zwierząt. Park o powierzchni 292 km² to jeden z najpewniejszych w Polsce rejonów występowania niedźwiedzia brunatnego, wilka, rysia i żbika; żyją tu też żubry z powojennego stada i wąż Eskulapa, gad spotykany w Polsce niemal wyłącznie w Bieszczadach. Od 1992 roku bieszczadzkie lasy wchodzą w skład trójstronnego Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Karpaty Wschodnie”, wspólnego z Słowacją i Ukrainą.
Gdzie się w te buczyny wchodzi
- Wetlina → Połonina Wetlińska — podejście prowadzi przez stary las bukowy na północnych stokach, jeden z komponentów wpisu, i kończy się nad górną granicą lasu.
- Wołosate → Tarnica — pierwsza część trasy idzie doliną Wołosatki przez buczynę objętą ochroną ścisłą, dopiero potem wychodzi na grzbiet.
- Ustrzyki Górne → Szeroki Wierch — szlak wspina się dnem doliny Terebowca, czyli przez najmniejszy z czterech fragmentów.
- Pasmo Graniczne i dolina górnej Solinki — najspokojniejsza część parku, mało szlaków, najwięcej lasu; dobre miejsce, żeby zobaczyć buczynę bez tłumu idącego na połoniny.
Dobre rady
Wstęp na szlaki parku jest biletowany, a ruch dozwolony wyłącznie po znakowanych trasach — w obszarach ochrony ścisłej zejście ze szlaku jest zakazane i nie chodzi tu o formalność: to jedyny sposób, żeby ten las nadal wyglądał tak, jak wygląda. Nocowanie i biwakowanie poza wyznaczonymi miejscami też nie jest dozwolone.
Buczyna jest najpiękniejsza wtedy, kiedy jest najbardziej śliska: od końca września do połowy października, gdy liście leżą już warstwą na kamieniach. Wygodne buty z porządną podeszwą znaczą tu więcej niż w większości polskich gór, bo szlaki są kamieniste i długo mokre. W Bieszczadach trzeba też liczyć się z kleszczami od kwietnia do października i z tym, że zasięg telefonu w dolinach bywa żaden.
Spotkanie niedźwiedzia jest mało prawdopodobne, ale możliwe. Zasady są proste: nie schodzić ze szlaku, nie zostawiać resztek jedzenia, iść głośniej w gęstym lesie i nigdy nie zbliżać się do młodych zwierząt. Informacje o zamknięciach szlaków — na przykład z powodu wiatrołomów — publikuje dyrekcja parku w Ustrzykach Górnych.
Jak dojechać i praktyczne info
- Lokalizacja
- Bieszczadzki Park Narodowy, województwo podkarpackie; wejścia od Wetliny, Ustrzyk Górnych i Wołosatego
- Powierzchnia polskiej części wpisu
- około 3470 ha w czterech fragmentach, to jest około 12% parku
- Na liście UNESCO od
- 2021 roku (rozszerzenie wpisu z 2007 roku)
- Czas zwiedzania
- od trzech godzin (dolina Terebowca) do całego dnia (Połonina Wetlińska, Tarnica)
- Zasady
- ruch tylko po znakowanych szlakach, obszary ochrony ścisłej bez zejść z trasy
- Aktualne godziny i bilety
- oficjalna strona Bieszczadzkiego Parku Narodowego
Kiedy najlepiej
Maj to pełnia liści i najkrótszy moment, kiedy buczyna świeci jasną zielenią; dolne partie dolin są już suche, a na grzbietach może jeszcze leżeć śnieg.
W środku lata las bukowy jest najchłodniejszym miejscem w Bieszczadach — warto planować podejście przez dolinę, a połoninę zostawić na wcześniejsze godziny.
Koniec września i październik: buki przechodzą przez żółć w rdzawy brąz, powietrze jest przejrzyste, a na stokach słychać rykowisko jeleni. Najlepsza pora, także dla zdjęć.
Bezlistny las odsłania rzeźbę terenu i ślady zwierząt na śniegu. Szlaki bywają nieprzetarte, dzień krótki, a część tras zamykana przy dużym śniegu — trzeba sprawdzić komunikaty parku.
Inne atrakcje w Bieszczadach
Odległości w linii prostej od „Bieszczadzkie buczyny na liście UNESCO" — policzone z rzeczywistych współrzędnych. Drogą bywa dłużej.
Gdzie spać blisko
Pracujemy nad listą sprawdzonych obiektów w regionie Bieszczady. Jeśli prowadzisz pensjonat, domek lub apartament w okolicy — zgłoś swój obiekt.
Dodaj swój obiekt →