Narew pod Białymstokiem płynie siecią setek koryt, tworząc labirynt nazywany polską Amazonią. Najlepiej zobaczyć go z kładki między Waniewem a Śliwnem: drewniane pomosty prowadzą przez szuwary, a przez kolejne koryta przeprawia się na pływających platformach, które przeciąga się samemu linką.
Kładka ma około kilometra długości; w obie strony z przeprawami trzeba liczyć 1,5–2 godziny. Wiosną i wczesnym latem to raj dla obserwatorów ptaków — przyda się lornetka i środek na komary.
Przy dużym ruchu na platformach tworzą się kolejki, dlatego w weekendy najlepiej przyjechać rano. Od Waniewa jest wieża widokowa nad doliną Narwi.
Ta strona używa wyłącznie niezbędnych plików cookies oraz osadza mapy Google (Google Maps). Czcionki hostujemy lokalnie. Nie stosujemy plików marketingowych ani śledzących. Szczegóły w Polityce prywatności i cookies.