Jak z górskiej wsi zrobiło się uzdrowisko
Pierwsze wzmianki o leczniczych właściwościach krynickich źródeł znalazły się w pracy Gabriela Rzączyńskiego, wydanej w pierwszej połowie XVIII wieku. Rozstrzygające było jednak przejęcie krynickich dóbr przez skarb austriacki w 1783 roku: władze wysłały tu Baltazara Hacqueta, profesora uniwersytetu we Lwowie, który ocenił źródła pozytywnie, i ta opinia uruchomiła wszystko, co stało się później. Dziesięć lat po niej grunty ze źródłami kupił komisarz rządowy z Nowego Sącza, Franciszek Stix von Saunbergen.
Za właściwy początek uzdrowiska przyjmuje się 1807 rok, w którym pierwszym lekarzem zdrojowym został Jan Nennel; rok wcześniej Józef August Schultess opublikował pierwsze naukowe opisy tutejszych wód. Rozwój długo się jednak nie kleił — w 1852 roku władze nakazały zamknięcie nierentownego zakładu, a zarząd dóbr po prostu zwlekał z wykonaniem polecenia.
Uratowali Krynicę krakowscy lekarze z Józefem Dietlem, rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego, na czele. Dietl promował tutejsze wody, wysyłał do nich pacjentów i w imieniu komisji rzeczoznawców wystąpił do rządu austriackiego o rozbudowę zdroju. Szybki wzrost zaczął się po 1856 roku i to jemu Krynica zawdzięcza swój kształt; Dietla nazywa się dziś ojcem polskiej balneologii.
Wody, wiercenia i suchy dwutlenek węgla
W 1911 roku geolog Rudolf Zuber rozpoczął w Krynicy wiercenie, które zeszło na 810 metrów i trafiło na szczawę alkaliczną — jedną z najsilniej zmineralizowanych w Europie. Odwiert „Zuber I” dał w 1914 roku wodę o najwyższym znanym wówczas stężeniu składników mineralnych. To ona rozsławiła miejscowość poza Galicją i do dziś jest w Krynicy wodą, o której mówi się najwięcej.
Drugie wiercenie, „Zuber II”, zeszło na 952 metry i dało coś innego: duże zasoby suchego dwutlenku węgla, wykorzystywanego do suchych kąpieli gazowych. Jest to zabieg, którego w Polsce nie ma gdzie indziej w takiej skali, i jedna z faktycznych osobliwości krynickiego lecznictwa.
Po pierwszej wojnie światowej nowe ujęcia dały źródła Jan i Słotwinka. Obok nich w obiegu są wody Główny, Józef, Mieczysław i Tadeusz; źródło Karol już nie istnieje. Ministerialna klasyfikacja zalicza Krynicę do uzdrowisk górskich, a status uzdrowiska państwowego o charakterze użyteczności publicznej miejscowość otrzymała w 1922 roku. Kierunki lecznicze dotyczą przede wszystkim chorób przewodu pokarmowego, układu moczowego, układu krążenia i przemiany materii.
Trzy pijalnie, trzy epoki
Pijalnia Słotwinka z 1806 roku jest najstarszym budynkiem w Krynicy. Przeniesiono ją później do Parku Słotwińskiego, gdzie pracuje sezonowo — drewniany pawilon, zupełnie inny w skali od tego, co stoi w centrum.
Stary Dom Zdrojowy, neorenesansowy, pochodzi z 1889 roku i zachował oryginalną salę balową. Mieszcząca się w nim pijalnia Mieczysław została odremontowana i otwarta ponownie w 2007 roku. Z kolei Nowy Dom Zdrojowy to modernistyczne sanatorium zaprojektowane w 1939 roku przez profesora Witolda Minkiewicza — budynek z zupełnie innego świata architektonicznego niż jego dziewiętnastowieczny sąsiad.
Najokazalsza jest jednak Pijalnia Główna z 1971 roku: około 3500 metrów kwadratowych z salą koncertową i ogrodem zimowym. Te cztery budynki, obejrzane po kolei, pokazują właściwie całą historię polskiego uzdrowiska — od drewnianego pawilonu, przez historyzm i modernizm, do późnej architektury socjalistycznej robionej dla tysięcy kuracjuszy naraz.
Jak dotrzeć
- Pociągiem — Krynica jest stacją końcową linii numer 105, otwartej w 1911 roku; pociągi dojeżdżają tu z Nowego Sącza, Tarnowa, Krakowa i Warszawy. To rzadki w polskich górach przypadek uzdrowiska z własnym dworcem w zasięgu spaceru od zdroju.
- Samochodem — w miejscowości spotykają się drogi wojewódzkie 981 i 971. Do 2006 roku przez Krynicę prowadziła droga krajowa 75, której przebieg zmieniono potem w stronę granicy ze Słowacją.
- Autobusem — kursy dalekobieżne łączą Krynicę z wieloma miastami, między innymi z Krakowem, Katowicami, Łodzią, Kielcami, Warszawą i Lublinem.
- Pieszo po zdroju — cała część uzdrowiskowa, od Parku Słotwińskiego do Pijalni Głównej, jest do przejścia na raz; samochód przydaje się dopiero przy wyjazdach w okolicę.
Dobre rady
Wody krynickie różnią się między sobą bardziej, niż się tego oczekuje — od łagodnych szczaw do bardzo stężonych. Najmocniejsze pije się w niewielkich ilościach i nie są przeznaczone do gaszenia pragnienia, więc w pijalni warto przeczytać opisy przy kranach, zanim naleje się pełny kubek.
Krynica liczy niespełna dziesięć tysięcy mieszkańców i leży na wysokości od 560 do 650 metrów nad poziomem morza, ale w sezonie przyjmuje wielokrotność tej liczby odwiedzających. Jeśli zależy ci na spokoju, planuj poza wakacjami i poza feriami: wtedy deptak, pijalnie i parki należą głównie do kuracjuszy.
Warto rozłożyć wizytę na dwie części. Rano część zdrojowa — pijalnie, parki, architektura — a po południu wyjazd w górę, bo uzdrowisko leży u stóp pasma Jaworzyny i widok z góry porządkuje całą dolinę. Na jedno i drugie wystarczy jeden dzień, ale nie przy pośpiechu.
Jak dojechać i praktyczne info
- Lokalizacja
- dolina Kryniczanki w Beskidzie Sądeckim, województwo małopolskie; od 560 do 650 metrów nad poziomem morza
- Co to jest
- statutowe uzdrowisko górskie; status uzdrowiska państwowego o charakterze użyteczności publicznej od 1922 roku
- Początki
- pierwsze naukowe opisy wód w 1806 roku, pierwszy lekarz zdrojowy w 1807, rozbudowa po 1856 roku dzięki staraniom Józefa Dietla
- Surowce lecznicze
- szczawy mineralne o różnej mineralizacji, suchy dwutlenek węgla z odwiertu „Zuber II”, borowina i klimat górski
- Kierunki lecznicze
- choroby przewodu pokarmowego, układu moczowego, układu krążenia i przemiany materii
- Wiercenia Zubera
- „Zuber I” od 1911 roku, głębokość 810 metrów; „Zuber II” — 952 metry, złoża suchego dwutlenku węgla
- Pijalnie
- Słotwinka (1806, najstarszy budynek w mieście), Mieczysław w Starym Domu Zdrojowym (1889), Pijalnia Główna (1971, około 3500 metrów kwadratowych)
- Czas pobytu
- dzień na część zdrojową z wyjazdem w góry, tydzień na turnus
- Aktualne godziny i bilety
- opis Krynicy w oficjalnym serwisie Polskiej Organizacji Turystycznej
Kiedy najlepiej
Parki zdrojowe zielenią się wcześniej niż okoliczne grzbiety, a w pijalniach jest wtedy najwięcej miejsca. Dobra pora, żeby obejść architekturę zdrojową bez tłumu na deptaku.
Szczyt sezonu: pełne pijalnie, koncerty i wyjazdy w górę od rana do wieczora. Wysokość nad poziomem morza łagodzi upały, więc Krynica bywa latem przyjemniejsza niż doliny Podkarpacia.
Najlepszy moment na kurację połączoną ze spacerami — lasy Pasma Jaworzyny przebarwiają się mocno, a miejscowość wyraźnie zwalnia po wakacjach.
Uzdrowisko pracuje pełną parą, a do kuracjuszy dołączają narciarze, więc centrum bywa równie zajęte jak latem. Suche kąpiele gazowe i pijalnie są wtedy najbardziej na miejscu, bo program dnia dzieje się głównie pod dachem.
Inne atrakcje w Krynicy-Zdroju
Odległości w linii prostej od „Krynica-Zdrój — uzdrowisko" — policzone z rzeczywistych współrzędnych. Drogą bywa dłużej.
Gdzie spać blisko
Pracujemy nad listą sprawdzonych obiektów w regionie Krynica-Zdrój. Jeśli prowadzisz pensjonat, domek lub apartament w okolicy — zgłoś swój obiekt.
Dodaj swój obiekt →